bez tematu
Ja się chciałem tylko pochwalić, że moje czarne spodnie od dresu, które
służyły mi za piżamę rozdarły się strasznie na tyłku i odsłaniając
całkowicie moje pośladki są teraz kompletnie gejowe. Szkoda ino, że nie są
ze skóry bo bym sobie mógł slejwów do chaty przed południem spraszać.

     

  bez tematu

Ja się chciałem tylko pochwalić, że moje czarne spodnie od dresu, które
służyły mi za piżamę rozdarły się strasznie na tyłku i odsłaniając
całkowicie moje pośladki są teraz kompletnie gejowe. Szkoda ino, że nie są
ze skóry bo bym sobie mógł slejwów do chaty przed południem spraszać.



znam przypadek innych czarnych spodni...
nie tak dawno temu moj partner chcial mi pokazac jakie wykonuje cwiczenia
rozciagajace na swoim treningu. na poczatku pokazal jakies proste. tak
mimochodem wspomnialem tylko zeby zmienil spodnie z prasowanych w kant na
jakies inne, dresowe. uwaga ta zostala zignorowana. "nic sie nie stanie".
no i, oczywiscie,  sie stalo. wieksza czesc szwu na tyle puscila.
nie musialem tego nawet widziec, sam dzwiek wystaczyl, aby usmiac sie do
lez.
coz, takie "piekne" momenty nie zdarzaja sie na codzien ;)


  Picasso
HELLO WSZYSTKIM! Jestem Karolina :)  Mam dla Was ciekawa propozycje,
zalozylam ze znajomymi firme stroi skurzannych, to sa na maxa kosmiczne
rzeczy, nie jakies spodnie itd tylko np kosmiczne kapelusze owijajace cale
cialo, suknie, roznego rodzaju pasy, torebki, skorzana bielizna, ciuchy z
lejby....  poszukujemy dziewczyn ktore reklamowal by nasze rzeczy. Tzn w
stylu modelek. Na ostatnich pokazach bylo super, zreszta mam zdjecia z
ostatnich targow wiec jak ktos lubi te klimaty, lubi projektowac, wycinac i
modelowac skore to zapraszam reszte opowiem pozniej

  denim i pieprzony vogel
Więc tak...mam problem z tym piprzonym voglem...nie chce imi odebrać
apo...serwer nie znaleziony czy cuś takiego...ale może to
chwilowe...tymczasem ślę to z tpi ..

Na a nr dwa to że w kończy ubrałem się cały w jinsy i jest mi z tym
dobrze... spodenki  ikurteczka...zajebioza.... nowy duch we mnie
wstapił...od 3 godzin nie zrobiłem normalnego kroku po ziemi a cały czas po
"liamowemu ":))) .

I skoro już o ubranakach to : we wrocławskiej nowo otwartej galerii
dominikańskiej jest taki sklep..new yorker czy coś takiego  gdzie ...wchodze
, z głośnikó radiohead i catatonia ... a na półkach i wieszakach...ubrabnia
...a na 50 % z nich ...union jacki :) ... Spodnie z flaga zjednoczonego
królestwa , bluzy ,swetry , koszulik , staniki , majtki , figi , bokserki
itd....no rewelacja .... Musze uzbierać 40 zł i kupić sobie takie bokserki
... hot and sexy :) ..

CZako


     

  denim i pieprzony vogel

Więc tak...mam problem z tym piprzonym voglem...nie chce imi odebrać
apo...serwer nie znaleziony czy cuś takiego...ale może to
chwilowe...tymczasem ślę to z tpi ..



Wczoraj mialem problem z wysylaniem przez go2

I skoro już o ubranakach to : we wrocławskiej nowo otwartej galerii
dominikańskiej jest taki sklep..new yorker czy coś takiego  gdzie ...wchodze
, z głośnikó radiohead i catatonia ... a na półkach i wieszakach...ubrabnia
...a na 50 % z nich ...union jacki :) ... Spodnie z flaga zjednoczonego
królestwa , bluzy ,swetry , koszulik , staniki , majtki , figi , bokserki
itd....no rewelacja .... Musze uzbierać 40 zł i kupić sobie takie bokserki
... hot and sexy :) ..



Jak sie prawie na wiosce mieszka to nie ma sie takich sklepow ;P


  denim i pieprzony vogel

dobrze... spodenki  ikurteczka...zajebioza.... nowy duch we mnie
wstapił...od 3 godzin nie zrobiłem normalnego kroku po ziemi a cały czas
po
"liamowemu ":))) .

I skoro już o ubranakach to : we wrocławskiej nowo otwartej galerii
dominikańskiej jest taki sklep..new yorker czy coś takiego  gdzie
...wchodze
, z głośnikó radiohead i catatonia ... a na półkach i



wieszakach...ubrabnia

...a na 50 % z nich ...union jacki :) ... Spodnie z flaga zjednoczonego
królestwa , bluzy ,swetry , koszulik ,



staniki , majtki , figi ,

Ekhem Ekhem.., kolego! ;)

bokserki

itd....no rewelacja .... Musze uzbierać 40 zł i kupić sobie takie bokserki
... hot and sexy :) ..



;)

mef


  Niekoniecznie stereotypowe opowiadanie ;-)

| Obrzydliwe!

Ja nie widzę Twojego przedmówcy, ale skoro obrzydliwe to może lepiej

Misia



To zacytuję Ci( mam nadzieję, że nie jesz w tym momencie):
"(...) po tych słowach które wypowiedział rzucił
nagle z kieszeni na ziemię garść miękkich krówek. Wiedział, że kobiety
lubią je bardzo to też wcale się nie zdziwił jak rzuciły się na ziemię
i łapczywie zaczęły pakować sobie nimi usta. Nie czekając ani chwili
dłużej Adam ściągnął spodnie i ruszył w stronę Wandy. Podniósł jej
fartuch na plecy i włożył swoją pociechę wprost w jej odbyt.
Początkowo było ciężko, gdyż wczoraj na obiad były pierogi, jednak po
chwili szło jak po maśle. Rzucił jeszcze jedną garść krówek na ziemię
i założywszy ręce na biodra jak do ludowego krakowiaka oddał się
uniesieniu.
W tym czasie dziewczęta pałaszowały łakocie radośnie pokwikując niczym
młode warchlaki. Po chwili, gdy zażarły już wszystko z ziemi
skierowały swoje ryjki w stronę kieszeni w dalszym ciągu zapiętej
kurtki. Niedobre świniaki! – wykrzyknął Adam smagając dziewki
wierzbową witką. Świniak niedobry!(...) "

Moim zdaniem autor chyba pomylił grupy, bo gdzie tu jest opowiadanie
erotyczne?!
Alka


  dzień faceta ; )

jak fajnie, bratnia dusza!!!



<ciach
narazie wszystkie kobiety wypowiedzialy sie podobnie... nie ma innych glosow procz tego ze chodzilyscie z chlopakami po drzewach
itd. gdzie siepodzialy te co sa na kocykach?:))) a pozatym ciesze sie ze kobieta z czasem sie zmienia, bo znam kilka ktore sa
znakiem zapytania dla lekarzy:) zbudowana jak facet, idzie ulica bawiac sie "motylkiem" i ogolnie masakra... a moze te co bawily sie
lalkami teraz bija sie po klubach ??? w koncu one sa takie kobiece...

Pozdrawia Kuba nie lubiacy bijacych sie dziewczyn.

P.S skoro chcecie wejsc na drzewo to czemu na nie nie wejdziecie??? i tak wiekszosc z was chodzi w spodniach wiec nie ma problemu
krepowania ruchow itd.


  dzień faceta ; )

a pozatym ciesze sie ze kobieta z czasem sie zmienia, bo znam kilka ktore sa

znakiem zapytania dla lekarzy:) zbudowana jak facet, idzie ulica bawiac



sie "motylkiem" i ogolnie masakra... a moze te co bawily sie

lalkami teraz bija sie po klubach ??? w koncu one sa takie kobiece...
Pozdrawia Kuba nie lubiacy bijacych sie dziewczyn.



Zapewniam Cie Kubuś, że mozna mieć troche z męskiego charakteru i być
jednoczesnie bardzo kobiecą.

P.S skoro chcecie wejsc na drzewo to czemu na nie nie wejdziecie??? i tak



wiekszosc z was chodzi w spodniach wiec nie ma problemu

krepowania ruchow itd.



Jak nikt nie patrzy ... to czemu by nie ; )

myszka


  Prawdziwy HipHopowiec.
DISKO KLUB..........tam chodzą ludzie którzy mnie śmieszą

szerokie spodnie   i  blanty - skejci ...
łyse pały , flejtuchy,glany  - skini
zapuszczony łeb ,glany,skóry - metalowce

każda subkultura ma jakieś "atrybuty"
ale to że ich używasz nie znaczy że należysz do jednej z nich.
np.  każdy  DRES może wskoczyćw szerokie wory i prowadzić sie jak hip
hopowiec...
wg mnie trzeba czuć tą zajawke na rap
dlatego czy ktos jest hh czy nie ...
nie należy oceniać po ubiorze

nio :) rozpisałem sie

| Chcialbym sie zapytac jak wy definiujecie kogos takiego.
| Bo ja zawsze myslalem ze wystarczy kochac HipHop.
| A teraz coraz czesciej slysze ze prawdziwy HipHopowiec powinien miec
| szerokie spodnie.
| Ze musi palic baty. Albo ze nie moze chodzic na dyskoteki. Ja
osobiscie
| nigdy sie z tym nie zgadzalem tym bardziej z tym osatnim bo uwazam ze
| potanzcyc na disco czasem mozna choc nie za czesto...
| Co wy o tym myslicie?
| Tylko prosze o wyrozumialosc :)




  joten tojota g-fank

haha skoro jest smieszny! ostatnio byla niezla kowersacja o laskach w
szerokich spodniach-to tez jest wysmiewanie z kogos wygladu!
ma 20 latek a ty bachorku?



Qrwa, splonkujcie czape jak ja. On jest tu po to, by prowokować takie
dyskusje jak Wasza. Trolla się _nie karmi_... To mój ostatni post na ten
temat, żeby nie było, że ja tesh zaśmiecam.

Raven


  joten tojota g-fank
haha skoro jest smieszny! ostatnio byla niezla kowersacja o laskach w
szerokich spodniach-to tez jest wysmiewanie z kogos wygladu!
ma 20 latek a ty bachorku?



20 lat..shit..jakbysm mial 15 to bym zrozumial..w wieku 20lat
smianie sie z czyjegos zdjecia publicznie i konwersacje z debilami
to raczej nie jest normalne..ale jak sobie tam chcesz..ur choice

mikael

ps. jak ktos chce rozmawiac z czapa to dlaczego nie na privie?


  Refleksja...

Tak sobie mysle,ze grupa o hiphopie to chyba jedyna z grup poswieconych
muzyce,gdzie pytanie o jakies gowniane buty,spodnie czapki jest na
porzadku
dziennym.
Nie wiem jak ludzie moga traktowac rap powaznie,skoro na grupie mu
poswieconej gada sie o jakichs majtkach...



wiesz... dla wielu hiphopowcow to ubranie swiadczy jednynie o przynalzenosci
do kultury.... jak ja czasme wyskocze w normalnyhc spodniach i glanach to
juz panika i zdziwienie jest e sie przezucilem. a fakt ze wlosy mam dlugie
to juz wogole jest ie do pojecia :-))) (text kumpla_discomula: "ty,przeciez
nie ma hiphopowcow z dlugimi wlosami!" - no comment... ;-)))) ) .

n2k2


  Refleksja...

| Tak sobie mysle,ze grupa o hiphopie to chyba jedyna z grup poswieconych
| muzyce,gdzie pytanie o jakies gowniane buty,spodnie czapki jest na
porzadku
| dziennym.
| Nie wiem jak ludzie moga traktowac rap powaznie,skoro na grupie mu
| poswieconej gada sie o jakichs majtkach...

wiesz... dla wielu hiphopowcow to ubranie swiadczy jednynie o
przynalzenosci
do kultury.... jak ja czasme wyskocze w normalnyhc spodniach i glanach to
juz panika i zdziwienie jest e sie przezucilem. a fakt ze wlosy mam dlugie
to juz wogole jest ie do pojecia :-))) (text kumpla_discomula:
"ty,przeciez
nie ma hiphopowcow z dlugimi wlosami!" - no comment... ;-)))) ) .



Typowo polska mentalność?
Znam kilka innych stereotypów - prawdziwy hiphopowiec słucha tylko i
wyłącznie HH, jeździ na desce, siedzi na ławce całymi dniami...nie pracuje
(bo wtedy nie odstawałby od innych)...cholera, co się porobiło...

uerbe


  Sony DCR-HC90E tryb nagrywania 4:3

jest jeszcze jedna zaleta 350 w stosunku do 90, przynajmniej dla
niektorych
uzytkownikow.. :)
mozna ja wlozyc do takiego fajnego sztywnego etui mocowanego np. na pasku
od
spodni.. wolne rece i ramiona :)
przydaje sie np na nartach.. z 90 raczej tego nie zrobie..



Da sie, da :) Dla niecierpliwych musi byc gotowiec. A dla cierpliwych.
Wystarczy pudlo czekoladek (dobrych), niezla krawcowa i mocowanie gotowe. Do
poprzedniej kamery robila mi mocowanie uniwersalne do roweru i sanek
(zajeb... jak szaleje sie z dziecmi). Skora, wewnatrz stelaz z rurek fi 5
oblozonych gabka, mocowanie metoda obejmy o regulowanej srednicy z przegubem
ruchomym. Koszt okolo 30 PLN + czekoladki :) + czas spedzony przy projekcie.


  kamerka do 2.5k - jaka????

| Jako że SONY wyszło na prowadzenie, poczytałem więcej o DCR HC18. Nic
tam
| nie dają. Nawet paska albo osłony obiektywu..... wredna sprawa.....
| a dlaczego nikt nic nie pisze o Canon'ach.... Cienizna??

paska nie dają ? to co ja mam przy mojej kamerze HC-18 ???? chyba że to
bajer którym sie chwala inni producenci a sony poprostu daje, osłona
obiektywu ? jest wbudowana i nie dyna na sznurku wkurzając tylko
przesuwasz
paluszkiem i masz zamkniety obiektyw plasytkową przesłoną albo otwarty jak
sobie tym samym paluszkiem przesuniesz :-)

oj chyba musisz inaczej do temtu podejść :-)



no fakt.... jak mi bedzie pasek potrzebny to sobie zawsze moge do spodni

baterie daja :-)))
to fragment ze specyfikacji
  Akcesoria w zestawie
 Złącze 21-pinowe  TAK
 Zasilacz sieciowy  AC-L25
 Kabel AV  Stereo AV+S
 Osłona obiektywu  NIE
 Bateria akumulatorowa  NP-FP50
 Pasek na ramię  NIE
 Oprogramowanie  Pakiet do obróbki obrazów
 Pióro stylus  NIE
 Taśma / Taśma czyszcząca  NIE
 Kabel USB  TAK
 Sterownik USB  TAK
 Pilot  RMT-830
 Pasek na rękę  NIE

a jestes zadowolony z HC-18?? bo albo ta albo moze jakis Canon, skoro
WWojtek radzi sie im przyjrzec....

Pozdrawiam
MirekM


  strój na wesele
Szanowny Dziadku wyzej Cie cenilem ja od 14 lat filmuje co tydzien wesela w
garniturze i czuje sie w tym jak w drugiej skorze. Garnitur mozna taki sobie
dobrac ze nie marszczy sie i nie ciagnie ( to samo robi moj znajomy kolega
nauczyciel ktory kupujac gant sprawdza ja sie uklada przy podniesionej
prawej  rece piszacej na tablicy ) ja robie to samo. Dodam wiecej mozna w
czasie imprezy kiedy sie nieco rozluznia goscie zdjac marynarke i zostajesz
w kamizelce.

Sweterki sa  POTWORNE

W upalne lato schodze do koszuli i krawata oczywiscie spodnie tez.


Garnitur? nie! absolutnie nie. Wiecie jak pokracznie wygląda facet w
garniturze z kamerą - podniesione ręce ,poskręcana marnarka. To ani
estetyczne ani eleganckie . Na pewno spodnie dobrze wyprasowane (choć nie
koniecznie "w kancik"), uprasowana koszula , krawat i jak chłodno
najlepiej
kamizelka choć spokojny w tonie sweterek też może być.

--

Pozdrawiam ciepło, Dziadek




  Delikatesy na Suraskiej.

Swego rodzaju szczytem drożyny ;) są spodnie, które niedawno kupiłem. :)
Krótkie, białe, trochę ;) na mnie za duże, ale po 9 (dziewięć) złotych!!!



Oczywiście nie z second-handu, ale z first-handu. :)
Ciekawe, czy jeszcze znajdę piżamę za 1 złotówkę. :) (też z first-handu)

Na dodatek z uśmiechem sprzedawczyni, zapakowane w jakąś reklamówkę... :)
Rozmyślam nad zakupieniem tam białych długich spodni. :) Też po 9 złotych. :)
Mam kłopoty z kupowaniem ubrań, bo uznaję tylko czystą bawełnę lub wełnę.



(len, różne skóry i może coś jeszcze naturalnego; wyjątek stanowią kurtki
,,polarowe'', podeszwy/fragmenty butów itp., ale tego się na gołe ciało
zazwyczaj nie zakłada)

--spacja_najzwyklejsza
  _______  _____________________       _

  _____    ____   _____  _   _  _____ | |
 |  ___)  |  _ | ___ || | | || ___ || |
 | |_____ | | | || ____|| |_| || ____|| |
 |_______)|_| |_||_____)|____/ |_____) \_)


  Delikatesy na Suraskiej.


| Swego rodzaju szczytem drożyny ;) są spodnie, które niedawno kupiłem. :)
| Krótkie, białe, trochę ;) na mnie za duże, ale po 9 (dziewięć) złotych!!!

Oczywiście nie z second-handu, ale z first-handu. :)
Ciekawe, czy jeszcze znajdę piżamę za 1 złotówkę. :) (też z first-handu)

| Na dodatek z uśmiechem sprzedawczyni, zapakowane w jakąś reklamówkę... :)
| Rozmyślam nad zakupieniem tam białych długich spodni. :) Też po 9
| złotych. :)

| Mam kłopoty z kupowaniem ubrań, bo uznaję tylko czystą bawełnę lub wełnę.
(len, różne skóry i może coś jeszcze naturalnego; wyjątek stanowią kurtki
,,polarowe'', podeszwy/fragmenty butów itp., ale tego się na gołe ciało
zazwyczaj nie zakłada)

--spacja_najzwyklejsza



Czy mi sie zdaje czy odpisujesz na wlasne posty? <:-)   Tak to tylko na
regionalne.bialystok.


  CitiFinancial ?
'skoro nie ma wplaty poczatkowej to w czym problem ? Daja kase a po czasie
ja

splacasz, zalezy jeszcze jaka jest stopa procentowa poprostu popros ich
aby
wykalkulowali ile wyniesie splata tej porzyczki



tu znowu thaZ ;]

widzisz, miałem styczność ze znanymi
"Funduszami Inwestycyjnymi" [grupy, losowania, płacisz a jeszcze nie masz
kasy]...
wiem, że jest sporo haczyków itp. a pracowali ludzie zupełnie bez
wykształcenia
i mało "reprezentatywni".
problem polega na tym, ze obsługa jest tam [CitiFinancial] jest podobna.
Rozmawiałem z napakowanym gościem, ubranym w zwyłą koszulkę + dzinsy,
wydawał się mało wiedzieć o czym mówi - pod koniec rozmowy zagiął mnie
zupełnie
- dostał sms'a - po czym zaczął grzebać w spodniach szukając komórki
[siedząc jest troszkę trudniej wyjąć tel. z przedniej kieszeni ;)] - po czym
nie wyłączając komórki odczytał sms'a ;))
po chwili chrząknął coś, co przypominało "przepraszam".

no powiedz mi gdzie w porządnej firmie tak się obsługuje klienta ? ;]
tacy właśnie ludzie pracują w F.Inwestycyjnych.

cholernie mi się pali z gotówką ;] i ciekaw jestem co z tego wyniknie.

pozdrawiam,
thaZ


  Pztania aktualne w XXI wieku
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit

1. Po co kamikadze zakladaja  kask?
2. Skad wzial sie pomysl sterylizowania igly sluzacej do  podania
    smiertelnego zastrzyku skazanemu na  smierc?
3. Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos  znaczyc
    musza byc po prawej  stronie?
4. Jaki jest synonim slowa "synonim"?
5. Dlaczego nie ma karmy dla kotow na bazie myszy?
6. Skoro do  teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go  do
    patelni?
7. Dlaczego baletnice  tancza zawsze na palcach? Nie moznaby wybierac
    wyzszych baletnic?
8. Chce kupic nowy bumerang, ale jak wyrzucic  stary?
9. Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobe maja  zamki?
10. Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z  bledem?
11. Jak Kaczor Donald moze miec Siostrzencow skoro nie ma braci  ani
     siostr?
12. Skoro Superman jest taki  madry, to dlaczego zaklada majtki na
     spodnie?


  Pztania aktualne w XXI wieku

Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit

1. Po co kamikadze zakladaja  kask?



Wcale nie zakładają kasku. Tylko hełmofon do celów komunikacyjnych.
Pudło!

3. Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos  znaczyc
    musza byc po prawej  stronie?



He, he... Lewacka propaganda. U nas znaczą coś tylko euroczerwoni.

10. Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z  bledem?



to kwestia wiary. w pewne rzeczy trzeba wierzyć, nie?

 12. Skoro Superman jest taki  madry, to dlaczego zaklada majtki na

     spodnie?



to jeszcze w miarę dobre:)
moon


  A może.....

A może dać se spokój ???
Co mi kursach, skoro mam krzywe nogi ?



Aaaaaa to dlatego zawsze w spodniach Cię widziałem!
Ale dupkę masz w porzo. ;)=)
Zapiszę się na konie.



Miałaś być dzisiaj w Poznaniu babo, i co?

pozdry
Ciah:o)


  Nike ?

swiadczy cena - 120 zl. Wejdz na ebay, znajdz azjatyckiego producenta - sa
metki, znaczek nike, zapytaj sie producenta dlaczego tak tanio - on Ci
powie, ze to replika
Zreszta wystarczy na zdrowy rozum - skoro oryginalna kosztuje 270 to jak
inny oryginal moze kosztowac 120 zl?



niższa cena w tym wypadku wcale nie musi znaczyć o podróbie, firmy jak Nike,
Adidas czy nawet Levi's mają swoją polityke cenową która się różni w danych
regionach lub państwach. Nie tylko jedna fabryka szyje ich stroje a więc kraj
produkcji tu nie ma znaczenia.  Zauważcie że nieraz można spotkać nadruk "Not
for Sale in ...(UE/GB/Asia/Europe/etc)" czyli nie na sprzedaż w danym kraju
lub regjonie.  Spodnie Calvin Klein szyte w Turcji i rozporwadzone w tamtym
regionie nie mogą być importowane nigdzie indziej i są tańsze o 25% niż w USA
lub Polsce.  Był przypadek że ktoś je importował do Ameryki a firma CK
oskarżyła go o sprzedaż podróbek pomimo tego iż zakupione zostały one w TEJ
SAMEJ FABRYCE! Przykład E. Zegna: niektóre garnitury są szyte we włoszech
oraz w Polsce pod Szczecinem. Jak dotrzecie do polskiego producenta tych
garniturów to kupicie sobie oryginał o 30% mniej!

pozdrawiam,

Witek


  Urządzenia ide pc'ta do ami

Koledzy zapomnieli dodac jeszcze o dwoch bardzo istotnych sprawach.



Eee tam. Po prostu kazdemu dajemy szanse na wypowiedzenie sie ;-)))

moze zdazyc sie ze zabraknie Ci pradu. Dobrze zebys mial (jesli bedzie
to zsilacz od Amigi) zasilacz o natezeniu pradu 4,5 A. Do sprawdzenia
na spodniej czesci zasilacza.



To skoro juz jestem przy glosie, zaproponuje wymiane zasilacza od A600
(maly, ciezki) na ten od A500 (wiekszy, lekki - impulsowy. To jest wazne, bo
A500 mialy tez podobne, tyle, ze ciezsze, a wlasnie _nie_ o niego chodzi).
Brak pradu przy standardowym zasilaczu objawia sie nie tym, ze wlaczysz A600
i - oOo - chodzi, bo pewnie, ze na poczatku pojdzie. Ale tym, ze za jakies
2-3 miesiace zasilacz zacznie wysiadac. A razem z nim moze wysiasc HDD np,
co byloby juz niekoniecznie pozadane. Tak z doswiadczenia mowie :)

Pozdrawiam !


  Z zycia kloniarzy :-)
http://www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1193256.html

Pacjent zgłosił się do lekarza z przykrymi dolegliwościami w okolicy
podbrzusza. Na skórze jego członka pojawiły się bolesne pęcherzyki. Co
się stało? 50-letni szwedzki naukowiec "przypiekł" sobie penisa i jądra
laptopem trzymanym na kolanach - donosi brytyjski tygodnik medyczny "The
Lancet" .

Objawy pojawiły się następnego dnia po tym, jak przez blisko godzinę
pisał raport, siedząc w fotelu i trzymając komputer na kolanach. Nie
było w tym żadnej perwersji. Szwed był kompletnie ubrany, miał na sobie
spodnie i majtki. Laptop nie miał bezpośredniej styczności ze skórą.
Niech to będzie przestrogą. Ta historia powinna zostać potraktowana
poważnie przez wszystkich użytkowników przenośnych komputerów - ostrzega
Claes-Goran Osetenson z departamentu medycyny molekularnej w Stockholm's
Karolinska Institute.


  Przeprosiny




[cut]
Nie wiem o co w tym wszystkim chodzilo, ale widze ze AdMaster ma niezlych
prawnikow.



niekoniecznie, moze lysych panow w spodniach z czterema paskami, skora,
komora, fura, kijkiem?

pozdRAFi


  uśmiech mony
Znalazł wczoraj uśmiech Mony Lisy.

Leżał na ziemi z jakąś smutną nonszalancją, w której jednak nie było już
wdzięku. Kucnął koło niego przyglądając mu się z fascynacją i wstrętem (nie
ma nic bardziej odrażającego niż martwe piękno). Czekał aż poruszy się, aż
drgnie rozdarty ostatnim oddechem.

W końcu szturcha go delikatnie końcem pokrzywionego patyka szukając w nim
Tajemnicy i Cienia - blady półksiężyc rozchyla się lekko. Z kącika ust
płynie strużka śliny. Odarty ze znaczenia, oddzielony od symbolu jest wiotki
jak skóra na szyi starej kobiety. Zdecydowanym ruchem odrzuca patyk, wstaje,
niepotrzebnym ruchem otrzepuje spodnie.

Bez ostatniego spojrzenia zostawia ziemi to, co się jej należy.

kard


  uśmiech mony

Znalazł wczoraj uśmiech Mony Lisy.

Leżał na ziemi z jakąś smutną nonszalancją, w której jednak nie było już
wdzięku.



A po co ta przerwa?

 Kucnął koło niego przyglądając mu się z fascynacją i wstrętem (nie

ma nic bardziej odrażającego niż martwe piękno).



Na moje nie można się czemuś przyglądać z fascynacją i wstrętem jednocześnie.
Chyba że przesłaniu tego tekstu, ale to raczej operacja intelektualna.

 Czekał aż poruszy się, aż

drgnie rozdarty ostatnim oddechem.

W końcu szturcha go delikatnie końcem pokrzywionego patyka szukając w nim
Tajemnicy i Cienia - blady półksiężyc rozchyla się lekko.



Te słowa, dosyć abstrakcyjne, w dodatku pisane z wielkiej litery są obrzmiałe.

Z kącika ust

płynie strużka śliny. Odarty ze znaczenia, oddzielony od symbolu jest wiotki
jak skóra na szyi starej kobiety. Zdecydowanym ruchem odrzuca patyk, wstaje,
niepotrzebnym ruchem otrzepuje spodnie.



powtórka czasownika ruch!!!

Bez ostatniego spojrzenia zostawia ziemi to, co się jej należy.

kard



Pozdrawiam

Kurzy


  uśmiech mony

Znalazł wczoraj uśmiech Mony Lisy.

Leżał na ziemi z jakąś smutną nonszalancją, w której jednak nie było już
wdzięku. Kucnął koło niego przyglądając mu się z fascynacją i wstrętem (nie
ma nic bardziej odrażającego niż martwe piękno). Czekał aż poruszy się, aż
drgnie rozdarty ostatnim oddechem.

W końcu szturcha go delikatnie końcem pokrzywionego patyka szukając w nim
tajemnicy i cienia - blady półksiężyc rozchyla się lekko. Z kącika ust
płynie strużka śliny. Odarty ze znaczenia, oddzielony od symbolu jest wiotki
jak skóra na szyi starej kobiety. Zdecydowanym ruchem odrzuca patyk, wstaje,
niepotrzebnym gestem otrzepuje spodnie.



Odbeknal siarczyscie, zastanawiajac sie nad kupnem alkomatu. Ten biznes
wymaga jednak ubezpieczenia przed nastepstwami napotykania na swej
drodze uprzednio upojonych rozkoszy, silacych sie na wesolosc szkieletow
izby seniorow.

Jak do tego doszlo, padaja jego mysli niczym platki sniegu. Zszedlem na
spirytus brzoskwiniowy, nic innego, koneserem sie stalem. Oby do rana
dotrzec w tej zadymie.
 
 Bez ostatniego spojrzenia zostawia ziemi to, co się jej należy.
 ---

No i slusznie. Kto analizuje wymiociny?


  uśmiech mony
Znalazł wczoraj uśmiech Mony Lisy.

Leżał na ziemi z jakąś smutną nonszalancją, w której jednak nie było już
wdzięku. Kucnął koło niego przyglądając mu się z fascynacją i wstrętem (nie
ma nic bardziej odrażającego niż martwe piękno). Czekał aż poruszy się, aż
drgnie rozdarty ostatnim oddechem.

W końcu szturcha go delikatnie końcem pokrzywionego patyka szukając w nim
tajemnicy i cienia - blady półksiężyc rozchyla się lekko. Z kącika ust
płynie strużka śliny. Odarty ze znaczenia, oddzielony od symbolu jest wiotki
jak skóra na szyi starej kobiety. Zdecydowanym ruchem odrzuca patyk, wstaje,
niepotrzebnym gestem otrzepuje spodnie.

Bez ostatniego spojrzenia zostawia ziemi to, co się jej należy.
---



Tekst jest ciekawy. Pewnie nie jestem obiektywny, bo bardziej mi pasuje
klasycyzm. Przesłanie wydaje mi się mocno obrazoburcze.

Pozdrawiam

Kurzy


  uśmiech mony

kard schrieb:

Znalazł wczoraj uśmiech Mony Lisy.

Leżał na ziemi z jakąś smutną nonszalancją, w której jednak nie było już
wdzięku. Kucnął koło niego przyglądając mu się z fascynacją i wstrętem (nie
ma nic bardziej odrażającego niż martwe piękno). Czekał aż poruszy się, aż
drgnie rozdarty ostatnim oddechem.

W końcu szturcha go delikatnie końcem pokrzywionego patyka szukając w nim
Tajemnicy i Cienia - blady półksiężyc rozchyla się lekko. Z kącika ust
płynie strużka śliny. Odarty ze znaczenia, oddzielony od symbolu jest wiotki
jak skóra na szyi starej kobiety. Zdecydowanym ruchem odrzuca patyk, wstaje,
niepotrzebnym ruchem otrzepuje spodnie.

Bez ostatniego spojrzenia zostawia ziemi to, co się jej należy.

kard



podoba mi się - nawet bardzo!

uważam jednak, że ostrzej/ciekawiej byłoby, gdyby uśmiech
Mony Lisy był jednak na obrazie. Tekst byłoby wtedy ostrzejszy.

bogdan.p


  Jest taki sklep...
A ja puchar słodyczy wypełnię, bo jeszcze nie wypełniony. Otóż mi
najbardziej podobają się wersy:

Jest taki sklep
(...)
Jest taki sklep
(...)
Jest taki sklep - uwierzcie,
w każdym kraju.

Wszystkie cztery - za formę. Chociaż ostatni fragment przechodzi w jakieś
nieznośne treścią memento.

A teraz upiję ten zachwycony menisk wypukły. Bo:
o ile prawe rady i lewe rękawiczki wydały mi się zręczne tylko, białe
skarpetki zamiast białych rękawiczek wprawiły w pomieszanie.
Nie wiem, co było tu zamysłem, ale skoro budzi, oprócz tych ładnych,
skojarzenia nachalne i niechętne, to chcę wierzyć, że tylko u mnie. Białe
skarpetki to ta jedna rzecz, ostatnia, która pozwala wierzyć, że jej brak
zapewnia tę lepsiejszość. Mylę się, prawda? Ale wrażenie mam. I nie jestem z
niego zadowolona.

Kasia


Jest taki sklep...

Jest taki sklep,
w którym kupić można,
jedynie prawe rady
i lewe rękawiczki.
Koszule szerokie
na plecach jak lotniska
I spodnie
Dla krótkonogich ludzi.

Jest taki sklep,
gdzie na szerokich półkach,
obok węży leżą
sznury drewnianych korali.
Białe skarpetki
Zamiast białych rękawiczek
I krawaty zrobione
Z czerwonych szturmówek.

Jest taki sklep - uwierzcie,
w każdym kraju.




  wystarczy być (wiersz neolingwistyczny)

Widzę, że TV po 24.tej działa na Ciebie mocno inspirująco ;-)))

...jak na streszczenie filmu - niezłe.
Szczepan
PS. Ja też lubię komedie tylko żeby tańczyli i się jeszcze więcej całowali
czyli coś takiego jak dzieci kukurydzy 2 :)



ha każda inspiracja jest dobra i jak widzę nie ja pierwszy
nie ostatni dokonuję zapożyczeń z rzeczywistości np. kina klasy A,B,C
niejest to streszczeniem filmu, ale owszem z niego wynika.
podobnie jak ready-made marcela duchampa pisuar nie jest
z funkcji swojej pisuarem tylko fontanną, lub wszystkim innym.
skoro to twórca nadaje nowej jakości i funkcji rzeczom zastałym.
jest to tylko próba zapisu tych rzeczy które zawsze były lub mogły by być,
a są w nas filtrowane poprzez odbiór rzeczywistości.
jako tako są one poza stworzeniem twórcy, są czyste (informacje)
bez piętna materiału jakim jest twórca z wewnętrzną jego psychologią.
w ten sam sposób można medytować skład każdej materii, z szumu informatycznego
poprzez jej składową tu akurat był film ale równie dobrze mogłaby być to metka
od spodni, przestrzeń monitoru komputera, gazeta czy książka telefoniczna.

Stephena Kinga nieczytałem, trudno go o komedię posądzać :)

Dziękuję za spostrzeżenie trafności godnej telemaniaka,

widzę że wiersz_niewiersz się sprawdza...

atma


  list; - nie ledwie słów kilka.

:nie przyjechałam do ciebie.
:wybrałam sri lankę.
:
:wiesz, uwielbiam haszymidzkich chłopców...
[...]

Ładny obrazek. Prosty list, albo ledwie słów kilka skreślonych ot tak, żeby
lekko poigrać z uczuciami adresata. Bezpośrednie zwroty nadają mu
intymności, co mnie się w tego rodzaju poezji po prostu podoba. Można
przeczytać te wyobrażenia, te białe domy, czarnowłosych młodzieńców w
przykrótkich spodniach (skąd mi się wzięły?) i rozchełstanych na piersi
koszulach. A skoro prowadzi mnie po tamtych miejscach, dlaczego nie miałby
jego?
Z tych, co wolę bardziej.

iola


  list; - nie ledwie słów kilka.
iola

:nie przyjechałam do ciebie.
:wybrałam sri lankę.
Bezpośrednie zwroty nadają mu
intymności, co mnie się w tego rodzaju poezji po prostu podoba. Można
przeczytać te wyobrażenia, te białe domy, czarnowłosych młodzieńców w
przykrótkich spodniach (skąd mi się wzięły?) i rozchełstanych na piersi
koszulach. A skoro prowadzi mnie po tamtych miejscach, dlaczego nie miałby
jego?
Z tych, co wolę bardziej.



dziekuję.
wiesz, to jeden z tych tekstów,

w ramach usprawiedliwienia,
swojej ucieczki, kolejnej.
On istnieje tylko w mojej wyobraźni wymyślony na potrzeby...
- niektórym kobietom tak się robi.
Sny- stymulują i karmią rzetelniej niż rzeczywistość.

'list' jest ostry i subtelny, pławi się w żywiole chwili
i powierzchni, w zmysłowej fizyczności świata (tego co na zewnątrz). pisany,
wzmagany, moderowany obecnością wszędobylskiego 'ja'.

takie, ot pomrukiwAnia

MAA.


  Atropos
'atropina'

ojciec mój w alkoholowym gdy był amoku,
kopał moją matkę z wyskoku, po twarzy.
na nodze miał wytatuowane, że z życia
zrobi błoto, bo rzekomo urodził się po to.
ten napis pamiętam dość dobrze do dziś.
pamiętam też to, że brał mnie na ręce,
i mówił że nie jestem do niego podobny.

ojciec jego dorożkarz, powiesił się na pasku
od spodni w łazience, siostra mojego ojca
truła się trutką na szczury gdy zrobiła manko
w sklepie, bóle były nie do zniesienia.
to się powiesiła, widziałem jak ją odcinali.
jej twarz siną i rozsypaną trutkę na szczury.

jej córkę zgwałcił jakiś skurwiel z ulicy,
teraz ma męża i dwoje dzieci mieszkają na Róży.
ja nie wyszedłem na ludzi, skoro zbyt wiele
od nich dobrego nie doświadczyłem.
moja matka modliła się oto bym zdechł,
tłukła mnie sznurem od żelazka bo nie chciałem
się uczyć. lewą ręką kręgi wewnętrzne odmierzałem.

tak powstawała sztuka z ziemi,
nie umiałem wymówić swojego imienia przez Er.


  Atropos

"atma"

'atropina'

ojciec mój w alkoholowym gdy był amoku,
kopał moją matkę z wyskoku, po twarzy.
na nodze miał wytatuowane, że z życia
zrobi błoto, bo rzekomo urodził się po to.
ten napis pamiętam dość dobrze do dziś.
pamiętam też to, że brał mnie na ręce,
i mówił że nie jestem do niego podobny.

ojciec jego dorożkarz, powiesił się na pasku
od spodni w łazience, siostra mojego ojca
truła się trutką na szczury gdy zrobiła manko
w sklepie, bóle były nie do zniesienia.
to się powiesiła, widziałem jak ją odcinali.
jej twarz siną i rozsypaną trutkę na szczury.

jej córkę zgwałcił jakiś skurwiel z ulicy,
teraz ma męża i dwoje dzieci mieszkają na Róży.
ja nie wyszedłem na ludzi, skoro zbyt wiele
od nich dobrego nie doświadczyłem.
moja matka modliła się oto bym zdechł,
tłukła mnie sznurem od żelazka bo nie chciałem
się uczyć. lewą ręką kręgi wewnętrzne odmierzałem.

tak powstawała sztuka z ziemi,
nie umiałem wymówić swojego imienia przez Er.



Atropos to bogini przeznaczenia i prawdziwie wszystkich ludzi, o których w
wierszu piszesz musiało dotknąć przeznaczenie. A jakże nieszczęśliwie
dotknąć. Obrazek Arku uderzający. Losy ludzi niebanalne stworzyłeś.
I jakby przekrój jakiegoś fatum się skroił.

Oryginalny wiersz, jak zawsze Arku u Ciebie. Czytam z ciekawością.

pozdrawiam
seth


  Atropos
fajny bloging

'atropina'

ojciec mój w alkoholowym gdy był amoku,
kopał moją matkę z wyskoku, po twarzy.
na nodze miał wytatuowane, że z życia
zrobi błoto, bo rzekomo urodził się po to.
ten napis pamiętam dość dobrze do dziś.
pamiętam też to, że brał mnie na ręce,
i mówił że nie jestem do niego podobny.

ojciec jego dorożkarz, powiesił się na pasku
od spodni w łazience, siostra mojego ojca
truła się trutką na szczury gdy zrobiła manko
w sklepie, bóle były nie do zniesienia.
to się powiesiła, widziałem jak ją odcinali.
jej twarz siną i rozsypaną trutkę na szczury.

jej córkę zgwałcił jakiś skurwiel z ulicy,
teraz ma męża i dwoje dzieci mieszkają na Róży.
ja nie wyszedłem na ludzi, skoro zbyt wiele
od nich dobrego nie doświadczyłem.
moja matka modliła się oto bym zdechł,
tłukła mnie sznurem od żelazka bo nie chciałem
się uczyć. lewą ręką kręgi wewnętrzne odmierzałem.

tak powstawała sztuka z ziemi,
nie umiałem wymówić swojego imienia przez Er.

--
atma
---
http://www.art.gallery.prv.pl

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.poezja




  ##co czytam - Guillaume Apollinaire

Panie Apollinaire:

[paryż. czwarta rano]

o czwartej rano
można tylko patrzeć jak miasto wschodzi nad rzeką
naciąga na tyłek różowe majtki
i mruga długimi rzęsami wędkarzy

o czwartej rano
mosty przeciągają zdarte grzbiety
nic nie jest bardziej odległe
nic bardziej bliskie niż śpiący obok człowiek

o czwartej rano
w powietrzu szybuje chrupki zapach pieczywa
zrywamy się w pośpiechu
przepędzeni przez zraszacze do trawy

potem w plecaku szukamy reszty chleba
a świt w przetartych spodniach wyrzuca nas za drzwi

wczoraj na mapie zaznaczyłeś 'Versailles'



Noooooo. Pierwsza strofa bardzo dobra. No i później udaje Ci się utrzymać to
poetyckie napięcie. Ale jest jeden moment, który delikatnie mnie zaniepokoił.
Powiem tak. Ja go sobie wytłumaczyłem i dla mnie nie stanowi on istotnego
problemu. Ale wyobraźmy sobie, że ktoś zada Tobie następujące pytanie w
kontekście III i IV strofy: skoro zostaliśmy przepędzeni przez zraszacze do
trawy (znaczy spaliśmy na dworze) to dlaczego świt w przetartych spodniach
wyrzuca nas za drzwi (przecież tam cały czas jesteśmy)?

To dobry wiersz.

--
bee



Pozdrawiam, Telik.


  ##co czytam - Guillaume Apollinaire

Noooooo. Pierwsza strofa bardzo dobra. No i później udaje Ci się utrzymać to
poetyckie napięcie. Ale jest jeden moment, który delikatnie mnie zaniepokoił.
Powiem tak. Ja go sobie wytłumaczyłem i dla mnie nie stanowi on istotnego
problemu. Ale wyobraźmy sobie, że ktoś zada Tobie następujące pytanie w
kontekście III i IV strofy: skoro zostaliśmy przepędzeni przez zraszacze do
trawy (znaczy spaliśmy na dworze) to dlaczego świt w przetartych spodniach
wyrzuca nas za drzwi (przecież tam cały czas jesteśmy)?



Teliku,
dziękuję Ci za przeczytanie i podzielenie się uwagami.

Wprawdzie nie miałem problemów z przetartymi spodniami i całą resztą,
ale spróbowałem sobie wyobrazić to o czym piszesz i rzeczywiście może to
być lekko problematyczne. Jednak trudno się postawić po drugiej stronie ;)

Cała scena jest mz wytłyumaczalna obrazem miasta - kobiety, które budzi
się rano i zaczyna dzień rutynowymi czynnościami, aż w końcu jest gotowa
na wytarte codzienne czynności.

A peel i spólka?
- Wybaczcie chłopcy, ale nie mam dla was czasu - rzuciła po szybkim
śniadaniu - muszę wracać do pracy. Wpadnijcie jeszcze kiedyś, dodała z
uśmiechem zamykając za nimi drzwi. Bez słowa ruszyli przed siebie, a
wschodzące słońce delikatnie łaskotało ich w kark. Wiedzieli, że patrzy.

To dobry wiersz.



dziękuję :)
bee


  pijcie na koszt Pearl

Pierwsza ramoneska - jeszcze dziś czuję dreszcze -
charakterystyczny dźwięk odpiętej sprzączki od paska - z każdym krokiem i
zapach pasty. A glany - całymi dniami czyszczone i polerowane - zwykłe
rumuńskie
były, z zakładów pracy - o martensach można było jedynie marzyć...



Teliku - Ty też? :-D
A ja miałam skórę po ojcu, brązową, poplamioną farbą olejną (żółtą!) i o
cztery rozmiary za dużą - a do tego pieczołowicie restaurowane stare
pionierki. Włosy na jeża, wojskowa koszula i czerwone skarpetki... Ech, łza
się w oku kręci... No i wiadomo - własnoręcznie zwężane czarne spodnie
(niestety sztruksy, ale tylko takie były dostępne).

Magdalena ;-)


  tO
tO

upał wykłuwa się przez skórę szczypie
słono żartujesz  
tak 'postawię ci loda'
wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
trawa
jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale
drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
'albo king konga'
to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
przeważać i kłuje w oczy
spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
szczypcami
wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
i nie obejdzie się bez soli

__________


  tO
tO

upał wykłuwa się przez skórę szczypie
słono żartujesz  
tak 'postawię ci loda'
wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
trawa
jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale
drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
'albo king konga'
to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
przeważać i kłuje w oczy
spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
szczypcami
wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
i nie obejdzie się bez soli



raczki na końcu są niepotrzebne bo przegadują i zawężają skojarzenia. chityna
jest wystarczającym sygnałem :))) przeciez to jest toooooooO. a gdyby tak
manhatan jeszcze zaróżowić jak lody manhatan ;)) byłoby bardziej lodowo i
erotyczniej. prawie jak zawsze pomysł mi sie bardzo podoba. spryciarz :)))!!


  tO

Wiersz podoba mi się, jak zwykle twój (miło Cię widzieć), ale mam drobne
uwagi:

tO

upał wykłuwa się przez skórę szczypie
słono żartujesz
tak 'postawię ci loda'
wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
trawa
jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale



"tleje zielenią" - dla mnie jeśli w sensie, jak przymiotnik "zetlały",
kojarzy się z zeschnięciem, obumarciem, zżółknięciem, zbrązowieniem, nie z
zielenią; jeśli od "tlić się", też jakoś nie zielono

drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
'albo king konga'
to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
przeważać i kłuje w oczy
spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
szczypcami
wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
i nie obejdzie się bez soli

__________



I da capo al fine będziesz mogła słono żartować ;-)

Fajny wiersz.


  tO
"Andrzej Zawiślak"

tO

upał wykłuwa się przez skórę szczypie
słono żartujesz
tak 'postawię ci loda'
wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
trawa
jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale
drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
'albo king konga'
to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
przeważać i kłuje w oczy
spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
szczypcami
wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
i nie obejdzie się bez soli



chodzę koło tego wiersza jakiś czas, mam wydruk, podczytuję często. Czy
przyjmiesz podobanie bez uzasadnień?
miś
k.


  tO
"Andrzej Zawiślak"

| tO

| upał wykłuwa się przez skórę szczypie
| słono żartujesz
| tak 'postawię ci loda'
| wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
| nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
| trawa
| jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale
| drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
| central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
| 'albo king konga'
| to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
| blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
| przeważać i kłuje w oczy
| spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
| nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
| nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
| szczypcami
| wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
| nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
| i nie obejdzie się bez soli

chodzę koło tego wiersza jakiś czas, mam wydruk, podczytuję często. Czy
przyjmiesz podobanie bez uzasadnień?
miś
k.



pod taaakim wierszem, z pewnością ;)

pozdrawiam
az


  tO

"Andrzej Zawiślak"

tO

upał wykłuwa się przez skórę szczypie
słono żartujesz
tak 'postawię ci loda'
wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
trawa
jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale
drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
'albo king konga'
to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
przeważać i kłuje w oczy
spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
szczypcami
wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
i nie obejdzie się bez soli



***

ale klimat. erotyzm wiruje, wielka małpa,  wielkie jabłko, dekoracje.
klimat.
Fajnie, przewrotnie, dobrze jest.

tylko: " blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna "
                                          tu jakiś nadmiar jest

pozdrawia
Kajub(owa)


  tO

"Andrzej Zawiślak"

| tO

| upał wykłuwa się przez skórę szczypie
| słono żartujesz
| tak 'postawię ci loda'
| wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
| nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
| trawa
| jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale
| drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
| central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
| 'albo king konga'
| to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
| blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
| przeważać i kłuje w oczy
| spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
| nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
| nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
| szczypcami
| wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
| nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
| i nie obejdzie się bez soli

***

ale klimat. erotyzm wiruje, wielka małpa,  wielkie jabłko, dekoracje.
klimat.
Fajnie, przewrotnie, dobrze jest.

tylko: " blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna "
                                          tu jakiś nadmiar jest



tak i jest to zamierzone.
pozdrowienia,
az

pozdrawia
Kajub(owa)



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Matka

Coś napomknął
o twardych regułach
z wykałaczką przy zębach
powiedział
że wypadło mu oko
w sygnecie
i że odda to vidio
w cholerę

Szarpnął nożem
plasterek łososia
Matka szybko
chlipnęła ze szklanki
łyk żubrówki
na kiego z tym sokiem
kostkę cukru wrzuciła do torby

A gdy znowu zadzwonił telefon
uwieszony u skórzanych spodni
obrzuciła praktycznym spojrzeniem
rozłożoną na kolanach serwetkę

Kasia.K



Jak zwykle (w swoich wierszach) Kasiu masz rację i obserwujesz cudownie ten
nasz prostacki i nowobogacki świat.
Początek nietypowo wersyfikowany, i nietypowo rytmiczny.
Ostatnie cztery wersy już bardzo Twoje, bardzo dobre, co nie świadczy, że
poprzednie były złe.
Myślę, że ten podział jest o tyle celowy, że ukazuje jakby dwa spojrzenia
na świat. Jedno - puste, ale ogólnie przyjęte, drugie zaś zażenowane samym
sobą, "praktyczne", ale przestarzałe, zupełnie odmienne i nie do końca
zdolne pojąć - po co to wszystko?.
Mnie, której faceci typu: "fura, skóra i komóra" nie są z reguły w stanie
zaimponować - bardzo się ten wiersz podoba.

iola


  Jak papieros

Gumior nakibordziła:

Patrzeć jak popiół zlatuje na beton
- p o p i e l e c - nasza szara metafora.
Gdy pet się skończy, rozproszy się tytoń,
Otrzepać spodnie  -wrócić w  z a p o m n i e n i a.



Drobna nielogiczność. Skoro zlatuje na beton, to po co otrzepywać spodnie ?

Pozdrawiam
PS: Klimat IMHO ładnie oddany, chociaż trochę nie do końca zręcznie (np.
"zlatuje"). Poza tym to wracanie w zapomnienia trochę nieszczere.


  Jak papieros

Gumior nakibordziła:
| Patrzeć jak popiół zlatuje na beton
| - p o p i e l e c - nasza szara metafora.
| Gdy pet się skończy, rozproszy się tytoń,
| Otrzepać spodnie  -wrócić w  z a p o m n i e n i a.

Drobna nielogiczność. Skoro zlatuje na beton, to po co otrzepywać spodnie
?



Przecież nie cały popiół zlatuje na ziemię. Poza tym p.l. siedzi na betonie,
a jak wiadomo beton jest brudny od popiołu.
- ale po co w wierszach filozofować? Czy muszą być zawsze logiczne?

Gumior


  Rehabilitacja Fausta

  Rehabilitacja Fausta

  A więc: nie wierzę w Niego. Albo właśnie wierzę    
  nie wierząc: nie zamykam na co dzień w safianie,
  w obręczach tej samej percepcji co Świat, rzeczy
  wołając: Cuda! Cuda! Cuda - tresowane!

  A jeśli ktoś zarzuci mi geniusz i wiedzę,
  myślą od Piekieł do Nieb - zbyt śmiałe sięganie:
  to sam sobie pozwala w czymś Stwórcę wyręczyć
  i jakby nie dowierza... w Jego własne zdanie?

  Lecz skoro tak potępiasz myśl ludzką, zeloto -
  czemu spodnie zakładasz, miast świecić jajami?
  Zamiast w pole na ośle, mkniesz autem - po złoto?

  Zerkasz chętnie w Internet, choć tak cię plugawi
  że Ja! - stworzyłem Rzeczy, te drogi przez Łącza,
  tylko tyle... bo nie śmiem się równać do Boga.


  Rehabilitacja Fausta

  Rehabilitacja Fausta

  A więc: nie wierzę w Niego. Albo właśnie wierzę    
  nie wierząc: nie zamykam na co dzień w safianie,
  w obręczach tej samej percepcji co Świat, rzeczy
  wołając: Cuda! Cuda! Cuda - tresowane!

  A jeśli ktoś zarzuci mi geniusz i wiedzę,
  myślą od Piekieł do Nieb - zbyt śmiałe sięganie:
  to sam sobie pozwala w czymś Stwórcę wyręczyć
  i jakby nie dowierza... w Jego własne zdanie?

  Lecz skoro tak potępiasz myśl ludzką, zeloto -
  czemu spodnie zakładasz, miast świecić jajami?
  Zamiast w pole na ośle, mkniesz autem - po złoto?

  Zerkasz chętnie w Internet, choć tak cię plugawi
  że Ja! - stworzyłem Rzeczy, te drogi przez Łącza,
  tylko tyle... bo nie śmiem się równać do Boga.



Interesujące. Do zadumy.
Tylko ja -starej daty (a tylko z renowacjami)
nie umiem się zadumać nad tymi jajami. ;-)
Rosa




  #Dres jest ok.!

Kuba wrołt:
| A tak na serio: mowie nie
| wszelkim objawom tzw. dresiarstwa. Dresiarz i Disco Polo to Dwa
Debilne

Z przerażeniem stwierdziłem, że mój ubiór składa się z:
koszuli flanelowej (dziurawej), podkoszulki, skarpetek, majtek, kapci i
O
ZGROZO !!! granatowych spodni dresowych z CZTEREMA PASKAMI !!!  Zrobiło
mo
się słabo...
ps. autor niniejszego postu nie jest dresiarzem, nie lubi muzyki D-P a
jedynie nie lubi nietolerancji, czy to wyznaniowej czy to ubraniowej...

ps2.... masz rację Asasello, czuję się dość zdesperowany :)))



kiedyś podziały były proste:

hipisi i gici
włosy długie - włosy krótkie
dzwony i szwedy
trawka - bełty

a teraz?

DP, Dres, Adidas
fura, skóra i komóra
albo
koszula flanelowa
rower i Bieszczady

wszystko być musi
i...
wszystko jest
...dobre
- bo jest

;-)

a.


  Pozory

Mam do dopracowania pare wierszy z cyku Pozory. Tematyka jest dosc
drastyczna. Chcialabym kilka przeslac do grupy z prosba o konstruktywna
krytyke, czyli taka ktora moglabym wykorzystac przy poprawkach.

Rzuciles mojego
ciala snopkiem
oddales lachman skory
z odciskami twoich palcow

zapach spermy
drapal w gardlo
rozmazales czarny tusz
podniecona mokra twarza

z duma wkladasz
meskosci pozory
w brudne od dotyku ciebie
wyswiechtane zlem spodnie.


  Pozory

Mam do dopracowania pare wierszy z cyku Pozory. Tematyka jest dosc
drastyczna. Chcialabym kilka przeslac do grupy z prosba o konstruktywna
krytyke, czyli taka ktora moglabym wykorzystac przy poprawkach.



Wiersz jest niezły, więc nie jestem pewien, czy poprawki,
które poniżej prezentuję są poprawkami nie tylko dla mnie :

Wersja oryginalna:

Rzuciles mojego
ciala snopkiem
oddales lachman skory
z odciskami twoich palcow

zapach spermy
drapal w gardlo
rozmazales czarny tusz
podniecona mokra twarza

z duma wkladasz
meskosci pozory
w brudne od dotyku ciebie
wyswiechtane zlem spodnie.



Wersja a'la o'la :

 Rzuciłeś
 snopkiem mojego ciała       [przypis recenzenta: dlaczego snopkiem ?]
 oddałeś łachman skóry
 z odciskami palcow

 zapach spermy
 drapał w gardło
 rozmazałeś czarny tusz
 podnieconą twarzą

 z duma wkładasz
 męskości pozory
 w brudne tobą
 wyświechtane złem spodnie.

Tradycyjnie przepraszam za bezczelność.

A poza tym podoba mi się ten wiersz,
w odróżnieniu od większości poprzednich
czytałem go z dużym zainteresowaniem,
i pozostały po nim jakieś wrażenia.

O.C.

O.C.

----------------------------------------
pies pileon kameleon
----------------------------------------


  mamo.

   mamo.
 -----------------

   mamo. zostałem
   poetą

   przy śniadaniu
   nóż rozciął palce - pociekło
   na masło na dżem w diabły
   pociekło na nowe spodnie
   wiesz już mamo?

   na piersi świeży znak
   tli się czerni
   zostałem i czekam
   aż przyschnie
   mocno złapie za skórę mamo
   przyschnie?

   czekaj synku
   teraz sierpniowy księżyc
   kłosom ścina głowy
   zagląda w oczy
   puste i martwe
   po nocach rechoczą żarna

   poczekaj aż z mąki
   usypią się pola
   aż lód skuje
   serce, wtedy pisz
   lekką kreską
   pisz do mnie

   piszę mamo
   piszę lecz słowo
   pęka i brudzi spójrz
   na spodnie koszulę
   w strzępach wszystko
   w oknach wieszam nocą łachy
   lecz czyjąś ręka
   wciąż łapie szarpie
   wyrywa biel mamo?

   nie ma bieli
   nie ma synku

   poczekaj
   na siwą wiosnę
   na żółciejące w słońcu włosy

   znak na piersiach
   przyschnie
   wtedy synku
   kredą pisz

   po płatkach śniegu


  mamo.

   mamo.
 -----------------

   mamo. zostałem
   poetą

   przy śniadaniu
   nóż rozciął palce - pociekło
   na masło na dżem w diabły
   pociekło na nowe spodnie
   wiesz już mamo?

   na piersi świeży znak
   tli się czerni
   zostałem i czekam
   aż przyschnie
   mocno złapie za skórę mamo
   przyschnie?



[...]

To dobry wiersz, chociaż nie potrząsnął. Miałem wrażenie, że nie do
końca ze względu na zacierające się wzajemnie obrazy z drugiej i szóstej
strofy, ale przy odrobinie dobrej woli można je scalić.

w.


  Portfel a portmonetka

At ciekawe, bo dla mnie portfel sluzy do noszenia dokumentow i banknotow,
nosze go w wewnetrznej kieszeni marynarki lub kurtki. Portfel jest plaski i
nie mozna w nim nosic monet. Portmonetke natomiast uzywam do noszenia
bilonu
(monet) i nosze ja w kieszeni spodni lub zewnetrznej kieszeni kurtki.
Pormonetka ma mniejszy wymiar i jedna lub dwie kieszenie na monety.



W powszechnym uzyciu jest jednak skrzyzowanie portfela
z portmonetka, przeznaczone zarowno na banknoty (papierowe
pieniadze), jak i na bilon (monety).

Portfel to po angielsku WALLET a portmonetka PURSE.



Wiemy, ze jestes swiatowym czlowiekiem, bo posiadasz marynarke,
a banknoty i bilon nosisz osobno . A skoro jestes swiatowym czlowiekiem,
to na pewno znasz angielski, wiec nie musisz nam juz tego udowadniac
podajac informacje, ktore z kwestia, czym PO POLSKU jest portfel,
a czym portmonetka, nie maja zadnego zwiazku.

Obecnie pojawily sie kombinowane porfelo-portmonetki damskie, i moze to
przyczynilo sie do pomieszania pojec.



Slownikowe znaczenie tych dwoch wyrazow jest oczywiste. Mnie
interesowala kwestia, czy przy okreslaniu tego, w czym ludzie nosza
pieniadze, nie kierujemy sie bardziej plcia wlasciciela niz forma tych
pieniedzy.

Paweł


  5 razy drzwi

W polskim jest podobnie. Znacznie częściej używa się "pięć par
skarpetek", ale "pięcioro skarpetek" też może oznaczać "dziesięć skarpetek".



Z tym się osobiście nie zetknąłem! Raczej słyszę o parach, które są sztukami
(pięć par rajstop).

Może dla Ciebie "pięcioro" brzmi śmiesznie.



Nie "pięcioro", lecz "dwadzieścioro pięcioro". Jest to częste zjawiwsko u
ludzi, którzy chcą się wykazać dbałością o język. Co zresztą może swiadczyć
świadczy o wychodzeniu "orów" z użycia, skoro nawet warstwy uczone nie radzą
sobie z nimi najlepiej.

Z ciekawości przeprowadziłem eksperyment językowy na koleżance. Oto wyniki:
rajstopy - pięć par rajstop,
spodnie  - pięć spodni,
majtki   - pięć [par] majtek,
nożyczki - pięć nożyczek,
prosięta - pięć prosiąt,
ludzie   - pięcioro ludzi,
dzieci   - pięcioro dzieci,
ale: dwanaście dzieci (!).

Tak też z moich obserwacji wynika, że -oro najchętniej zachowuje się przy
grupach ludzi, i że im więcej tych ludzi, tym mniej -oro. A i tak w którymś
momencie trzeba z tego zrezygnować (przy storo albo tysiącoro). Ciekawe jest
też użycie "para" w znaczeniu "sztuka". Warto ponadto zwrócić uwagę, że język
daje nam gdzieniegdzie inną możliwość: "pięciu ludzi" może znaczyć grupę
męską lub mieszaną, natomiast "pięć ludzi" - tylko mieszaną.

Pozdrawiam
Jazzek


  nazewnictwo urzedów samorządu

UWAGA: [SPAM]!



Czyżby? Polecam lekturę http://nospam-pl.net/spam.php#spam_nie_SPAM
(a także http://www.spam.com/ci/ci_in.htm).

Odstępuję na chwilę od etykiety grupy, bo obiema rękami trzymam spodnie,
które mi opadły po przeczytaniu _poniższego_ listu PiotReka.



[W kwestii formalnej - PiotRka, a nie PiotReka]
Aż tak schudłeś, czy jakość szelek (bądź paska) okazała
się mierna? :-
I - skoro obiema rękami trzymasz spodnie - to jak piszesz?
Którą częścią ciała? :-)

Styl "sporu" PiotRkowego pasuje tylko do dzieciaków w piaskownicy, a ja nie
jestem w wieku, by się tak nisko schylać...



Nudnyś. Poza tym: Mt 7, 1-2.

EOT



Taki "makaronizm" na _tej_ grupie, i to z _Twojej_ klawiatury???
W szoku jestem... :-)))
Ale trzymam Cię za słowo. Z mojej strony również EOT. :-)


  Miasto stołeczne

| Przy okazji zapytuję o poprawność nierzadko stosowanej formy "powiat
| Krapkowice" miast "powiat krapkowicki".

Są dwie hipotezy dla wyjaśnienia tego zjawiska.

Hipoteza /pars pro toto/ łączy je z takimi wypowiedziami jak
  * ,,po raz kolejny *Moskwa* odrzuciła notę *Brukseli* w sprawie
    Czeczenii'';
  * ,,Unia Europejska ogłosiła 10 X międzynarodowym dniem przeciwko
    karze śmierci, pomimo rozpaczliwego tupania i wierzgania
    *Warszawy*''.

Hipoteza druga nasunęła mi się w trakcie wczorajszego rajdu po
sklepach.  Widziałem tam np. ,,spodnie czysta wełna'' (zamiat
,,spodnie czysto wełniane'' lub ,,... z czystej wełny'').  I słyszałem
dyskusję o ,,chustce beż złamany żółcią''.  Skoro tak, to na ,,powiat
Krapkowice'' też jest miejsce w języku...



Jest jeszcze trzecia hipoteza, podparta odpowiednimi ustawami itp.

Termin "powiat Krapkowice", oznacza powiat miejski, "powiat
krapkowicki" oznacza powiat ziemski. Prawdopodobnie termin użyty
błędnie, bo miast na prawie powiatu nie ma w Polsce zbyt dużo, ale
takie rozróżnienie formalne istnieje.

Por. np. "powiat Kraków" a "powiat krakowski".

Raf :-)


  Dziecinne, dziecięce
Nguyen Bang Giang:

Odrępny problem to nieadekwatne podanie jednostek miary przy
towarach jak na przykład: 2 sztuki spodni, 3 sztuki rajstop czy 1
sztuka majtek.



To się chyba łączy z tym, że te towary nie mają liczby pojedynczej, to
znaczy liczba mnoga pełni funkcję pojedynczej; np. ,,te spodnie''
oznacza jeden przedmiot.  Skoro tak, to bardzo niezręcznie robi się od
nich prawdziwą liczbę mnogą.  ,,2 spodnie'' to nawet nie bardzo
wiadomo jak przeczytać: ,,dwa spodnie'' czy ,,dwie spodnie'' -- obie
opcje do luftu.  Wyjściem jest zrobić ze spodni coś niepoliczalnego i
liczyć ,,jednostkami miary''; np. ,,2 kilogramy spodni'' brzmi dobrze,
chociaż merytorycznie jest bez sensu.  Wobec tego tylko zmieniamy
jednostkę na sensowniejszą: ,,2 sztuki spodni''.

Ja myślę, że szło tą właśnie drogą.  A wyszło takie coś, ni przypiął,
ni wypiął, ale trudno o sensowną alternaytwę.

 - Stefan


  batt eng>pl

| skoro kontekst ko?drzany, to pewnie chodzi o prze?cierad?o (sheet)
| elgar

nienienie, w kontekscie koldrzanym nie moze byc sheet, bo w
kontekscie koldrzanym sheet jest plaskie a batt wrecz
przeciwnie...choc moze byc cienkie...jako "batting" do kolderki
mozna uzyc np koca, przystawic wierzch ,sheet na spod, pikowac i
el presto! koldra jak zywa

Trys, pierzasty aniol



czyli sheet może być spodnią częścią (patchworkowej lub innej też?) kołdry,
tak? no to tekst pytającego byłby o składzie takiej kołdry
ja pomyślałam po prostu o innym elemencie pościeli
elgar
PS. A może w tekście stoi nawet "sheets", a ja się domyślam w złym
kierunku?


  Teraz trochę lżejszy kaliber - bustier, culottes, ditsy dame - ?
Witam,
chodzi o jakieś części garderoby, konkretnie przynajmniej "bustier" to coś z
bielizny, bo występował obok pasa do pończoch (jakiś rodzaj biustonosza?):
BUSTIER
CULLOTES

Oraz: DITSY DAME - z kontekstu to damska postać z wodewilu

Thank you from the mountain :-)
Dora



------
Witam,
bustier - istotnie, wiaze sie z biustonoszem, ale o ile wiem, moze oznaczac
bardziej zabudowane (antyczne) jego wydanie, cos w rodzaju gorsetu, moze po
prostu 'gorset' (termin ogolny na usztywnione gory sukien) bylby dobry ?
cuLoTTes - (fr.) oznacza oczywiscie majtki (tzw. majtadaly, bardziej
elegancko - ) pantalony, spodnia bielizna z cienkiej bawelny, z dlugimi
nogawkami zebranymi w kostce, plus falbany, koronki - zaleznie od okazji
ditsy dame - nie za bardzo wiem, ale moze (skoro wodewil) taka dama nie calkiem
z najwyzszej upper class ? Albo moze watpliwej konduity ? Choc to moze
zbyt ryzykowna ocena (moze wywnioskuj z kontekstu, jesli istnieje).
udanych lowow
zosia


  Jasio
Pamietam jak dziś. Właśnie bolała mnie głowa, kiedy
do moich drzwi, których nie było, zapukał "SiOLo"

Mistrzostfo sifiata! bJutifool. Bella Bravissimo  Bene Presto Kozaczio.



*plonk*

Spotkanie w Paryżu, inteligencja rosyska na początku XX wieku, która
uciekła przed bolszewikami. Opowiada jeden z nich:
-Kiedyś było nas trzech chłopa. Nadzy prawie, bez spodni, bez pasów,
uciekaliśmy przez śniegi Syberii a za nami trzech kolesi na koniach co
by nas najchętniej tylko zabili. No więc my uciekamy... biegniemy ile
sił... nagle jeden z nas pada. Uciekamy dalej, słyszymy tylko krzyki,
jak go obdzierają ze skóry. Biegniemy dalej. Mój towarzysz biegnie, ja
biegnę, bez spodni, przez śniegi, zimno jak cholera... Iwan pada!
Biegnę tylko ja sam, słyszę jak go przypiekają na ogniu i wbijają na
pal. Więc biegnę sam dalej, ale zaczynam tracić siły. A ci na koniach
mnie dogadaniają... są już coraz bliżej... no i wywrócułem się.
Pochwytali mnie, przywiązali za jaja do gałęzi i zaczęli okładać po
głowie kijem. Ale po chwili im przeszło.
-????????
-Bo palić to się chciało dopiero!!!

(sigh... ciężki, ale nic innego nie mogę wymyślić, a nie chcę być buc
jak kataryniarz)


  10 pytan ...
10 pytan nurtujacych niektorych ludzi...

1) Po co kamikadze zakladaja kask?
2) Skad wzial sie pomysl sterylizowania igly sluzacej do podania
śmiertelnego zastrzyku skazanemu na smierc?
3) Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos znaczyć musza byc
po prawej stronie?
4) Jaki jest synonim slowa "synonim"?
5) Dlaczego nie ma karmy dla kotow na bazie myszy?
6) Skoro do teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go do patelni?
7) Chce kupic nowy bumerang, ale jak pozbyc sie starego?
8) Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobe maja zamki?
9) Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z bledem?
10) Skoro Superman jest taki madry, to dlaczego zaklada majtki na spodnie?


  10 pytan ...
3) Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos znaczyć musza byc
po prawej stronie?



Zera sa znaczace po obu stronach. Przyklad:
10,09 jest rozne od 1,9.

4) Jaki jest synonim slowa "synonim"?



"wyraz bliskoznaczny"

5) Dlaczego nie ma karmy dla kotow na bazie myszy?



1. Koty myszy nie jedza
2. Trzeba by myszy hodowac z mysla o przerabianiu ich na karme. Raczej
klopotliwe, by myszy sa male.
3. W mysl identycznej logiki zarcie dla psow musialoby byc z kotow

6) Skoro do teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go do
patelni?



Niektore materialy sa lepkie z jednej strony, a z drugiej nie.

7) Chce kupic nowy bumerang, ale jak pozbyc sie starego?



Spalic. Polamac. Oddac znajomemu.

9) Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z bledem?



Popytac sie ludzi. Wyrazy do slownika trafiaja, bo ludzie ich uzywaja.

10) Skoro Superman jest taki madry, to dlaczego zaklada majtki na spodnie?



Kostium supermana nie pozbawiony spodni. "Majtki" to po prostu inny kolor na
jego rajstonapch/ kalesonach.

Pozdrawiam,
Talthen


  Lepper - tworczosc wlasna (byc moze radosna ;-))
dostalam wlasnie poczta

Nie raz zadawaliśmy sobie te pytania!!!!!
Oto tuzin pytan nurtujacych niektorych ludzi...

1.   Po co kamikadze zakladaja kask?
2.   Skad wzial sie pomysl sterylizowania igly sluzacej do podania
smiertelnego zastrzyku skazanemu na smierc?
3.   Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos znaczyc
musza byc po prawej stronie?
4.   Jaki jest synonim slowa "synonim"?
5.   Dlaczego nie ma karmy dla kotow na bazie myszy?
6.   Skoro do teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go do
patelni?
7.   Dlaczego baletnice tancza zawsze na palcach? Nie moznaby wybierac
 wyzszych baletnic?
8.   Chce kupic nowy bumerang, ale jak wyrzucic stary?
9.   Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobe maja zamki?
10. Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z bledem?
11. Jak Kaczor Donald moze miec Siostrzencow skoro nie ma braci ani
siostr?
12.  Skoro Superman jest taki madry, to dlaczego zaklada majtki na
spodnie?


  Słowo na niedziel

I jeszcze - skoro już taki mamy subject: :-)

"Choćbyś strząsał dwa tygodnie - zawsze kropla wleci w spodnie..."
"Choćbyś trzepał jak szalony - zawsze wleci w kalesony...."

"Strzepnąć więcej niż raz to już przyjemność."



"Jak byś nie strzepywał bracie i tak kropla spadnie ci za gacie"

pozdr MAnieq


  Słowo na niedziel

| I jeszcze - skoro już taki mamy subject: :-)

| "Choćbyś strząsał dwa tygodnie - zawsze kropla wleci w spodnie..."
| "Choćbyś trzepał jak szalony - zawsze wleci w kalesony...."

| "Strzepnąć więcej niż raz to już przyjemność."

"Jak byś nie strzepywał bracie i tak kropla spadnie ci za gacie"



dodam jeszcze, ze z klockiem bitwe mozesz wygrac, ale wojny nieee - w koncu
musisz go wypuscic ;)
no i pamietaj, ze jesli zdarzy ci puscic bąka z kleksem to nie zdrapiesz go
pumeksem !

pozdr. Markus


  o spoko bardzo :)

----- Original Message -----

Sent: Monday, July 12, 2004 11:29 AM
Subject: Re: o spoko bardzo :)

| I dowcipow nie ma jak nie bylo...
male miasteczko powiedzmy Tarnow. jeden lekarz i na dodatek psychiatra.



Dziękujemy panu za dowcip :D.
A co do Tarnowa - hmmm.... To mozna o nim powiedziec, ze dzieki wyborom
jakich dokonuja regularnie jego mieszkancy stacza sie coraz nizej. Ostatnim
przykladem sa dni Tarnowa za blisko pol miliona zlotych z czego 13 tys
wydano na cukierki z napisem "Tarnow"(ok 700 kg). Niestety nie przysluzyly
sie zbytnio promocji miasta bo wiekszosc z nich zjadly dzieciaki z
Tarnowa... lub tez prosty lud w spodniach z krokiem do kolan.

tax:
W Nowym Jorku pewien imigrant żydowski zgłasza się do pracy w sklepie
konfekcyjnym, należącym do Amerykanina.
- Z jakich stron pochodzisz? - pyta przyszły chlebodawca.
- Jestem Amerykaninem.
- A gdzie się urodziłeś?
- W grodnie.
- To jak możesz być Amerykaninem, skoro urodziłeś się w Grodnie?
- A gdybym się urodził w stajni, to byłbym koniem?

Strength & Honor


  wywiad
Wiem, że taksów się nie komentuje, ale...
Chyba od pieciu lat nie czytałem tak słabych dowcipów jak te...

Doktor Frankenstein i jego potwór wybrali się na wycieczkę do lasu. W
pewnym momencie obydwóm zachciało się robić kupę, więc poszli w
krzaki. Gdy już było po wszystkim, potwór pyta:
- Doktorze, dlaczego tu leży jedna kupa, skoro obydwaj załatwialiśmy się?
- Widocznie zapomniałeś zdjąć spodnie, ty kwadratowy łbie!



Ten to już masakra po prostu...

Na świętego Walentego ślę Ci serce moje i nieśmiało Cię proszę - spędźmy
życie we dwoje.



tax:
Mlody Mc'Intosh wybral sie w podroz do Francji. Po powrocie ojciec
wypytuje go
o wrazenia.
- Ach, wspaniale - opowiada mlody Szkot - piekny kraj! Tylko ludzie jacys
dziwni. Wyobraz sobie, ze pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego
hotelowego
pokoju wpada facet w pizamie, cos wrzeszczy, wymachuje rekami, tupie. Zlapal
wazon stojacy na stole, rzucil nim o podloge, wreszcie wybiegl trzaskajac
drzwiami.
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie gralem na kobzie!


  Urozmaicenie
Czy jak jeden weterynarz wymordowal cala wioske psow to znaczy ze
wszyscy weterynarze sa sadystami ?????



Czy skoro Policjant zastrzelił weterynarza, to znaczy że  jest na nich
otwarty sezon łowiecki?




Na liście humor powinni być sami poważni ludzie :)

Stary, nie przejmuj się tak.
Silvio się zestresował, bo pare minut wcześniej czyścił spodnie z zupy
dyniowej,
i uświadomiłes mu, jak go w trąbę zrobiono...
Akcja miała miejsce w kabienie w PZU :)


  Szpital?

a jak zamierzasz w tym czasie jesc?



Hmm o tym jeszcze nie myslalem.Napewno przy wiekszym wysilku bedzie wieksze
zapotrzebowanie na energie, czyli pokarm.Napewno bede sie trzymal zdowego
rozsadku i tego co jest w roznych dietach.

Tak z ciekowstek dodam do tego ze waze wiecej niz wazylem przed terapia :-)

Chociaz waga pokazuje co pokazuje, spadaja w chwili obecnej wszystkie
spodnie jakie mialem.Efekt sam w sobie jest juz widoczny nawet na brzuchu bo
skora sie kurczy co jest widoczne.A brzuszka samego w sobie nie ma,tylko
reszta czyli skora i resztki tluszczu.......nie wyglada to sexy :-/
Znalazlem jednak ciekowostke z histori na starym komunistycznym papierze :-
W dziecinstwie mialem robione badania skad umnie nadwaga.Mialem skierowanie
na badanei kory nadnercza ktore poprostu olalem.A pozwolilem sie z
konsultowac ze swoja lekarka przez komorka ktora na ta wiadomosc zareagowala
jak bym jej podal rozwiazanie zagadki zycia.A wiec teraz w miedzy czasie
pojde w tym kierunku jak i badania tarczycy zrobie. To moglo by wyjasnic
moje dziwne wyniki jezeli chodzi o gospodarke hormonalna.Nie ukrywam ze taka
wiadomosc mnie baaardzo ucieszyla.Chociaz jest czego sie czepic i dojsc do
rozwiazania zagadki.
Jestem jednak optymistycznei nastawiony i ze napewno sie uda. Tak samo
jestem bardzo wdzieczny ludziom na tej grupie za pomoc.Milo wiedziec ze
mozna na kogos liczyc ;)

Max


  Celuitis
Znam dużo łatwiejszy i skuteczniejszy sposób pozbycia się celulitisu.
Dobrze, że myślicie o tym teraz kiedy lato tuż, tuż, bo na plaży nic się nie
ukryje... Napiszę krótko : po miesiącu ubyło mi 5 cm w pasie, 2 cm w
biodrach i po 4 cm na każde udo!!! Skóra wyładniała, spodnie zrobiły się za
luźne...

  Celuitis

Znam dużo łatwiejszy i skuteczniejszy sposób pozbycia się celulitisu.
Dobrze, że myślicie o tym teraz kiedy lato tuż, tuż, bo na plaży nic się
nie
ukryje... Napiszę krótko : po miesiącu ubyło mi 5 cm w pasie, 2 cm w
biodrach i po 4 cm na każde udo!!! Skóra wyładniała, spodnie zrobiły się
za
luźne...



i oprocz tego, ze jestes szczupła, to jestes rownie tajemnicza....


  Celuitis

Znam dużo łatwiejszy i skuteczniejszy sposób pozbycia się celulitisu.
Dobrze, że myślicie o tym teraz kiedy lato tuż, tuż, bo na plaży nic się
nie
ukryje... Napiszę krótko : po miesiącu ubyło mi 5 cm w pasie, 2 cm w
biodrach i po 4 cm na każde udo!!! Skóra wyładniała, spodnie zrobiły się
za
luźne...



To rzeczywiście wspaniały sposób ;))
Slawek


  Celuitis
a jaki to sposób ? ...

pzdr

Znam dużo łatwiejszy i skuteczniejszy sposób pozbycia się celulitisu.
Dobrze, że myślicie o tym teraz kiedy lato tuż, tuż, bo na plaży nic się
nie
ukryje... Napiszę krótko : po miesiącu ubyło mi 5 cm w pasie, 2 cm w
biodrach i po 4 cm na każde udo!!! Skóra wyładniała, spodnie zrobiły się
za
luźne...




  pomóżcie zrozumieć

Ubywa tłuszczu i wody, a na to miejsce wbudowuje się coś cięższego ?
Tylko co ??????
Zlitujcie się, nich powie kto ma jakiś pomysł bo mnie ciekawość zżera.



A może...
spodnie Ci się rozciągnęły? W jakim proszku prałeś?
A skóra... efekt działania kremów z elastyną.
:-)


  protel 99
Witam ponownie :)

Skoro poprzednio tak szybko uzyskalem odpowiedz na moje pytanie, to mam
nastepne banalne pytanie, ale siedze juz nad tym druga godzine i nie moge
znalezc tej opcji :(
A pytanie jest nastepujace: gdzie w w/w programie jest opcja, w ktorej sie
zaznacza, aby sciezki byly routowane tylko na spodniej stronie plytki?

roman


  O zakazie fotografowania i podwyższonym stanie bezp. =)

1) Postanowiłem sprawdzić czy rzeczysiście interesują się
rzeczami "porzuconymi". Na peronie I dworca KG pozostawiłem dobrze
widoczny
plecak (wypchany) i oddalilem sie. obok plecaka nie było nikogo...ale po
chwili
zjawił się dwuosobowy patrol funkcjinariuszy SOK, który popatrzył na
plecak i
beztrpsko oddalił sie w kierunk wyjścia.



Może doszli do wniosku, że w tym miejscu nikt by nie podkładał bomby.
Skoro wokół nikogo nie było?

2) Dwukrotnie przed SOkistami wykonywałem fotki dworca i nie zostalem
nawet
zaczepiony "co ja tu robie itd".



A to raczej powinno byc normalne. Czemu nas dziwią normalne zachowania.
Uwierzcie, że zakazu fotografowania narazie nie ma. Może zmienią jakąś
ustawę i będzie. Obecnie nie ma.

3) Jeden z Sokistów znęcał sie nad "kloszardem" w poczekalni, ponieważ
nie
umożliwił mu załatwienia potrzeby w WC trzymając do pałką przy ścianie.
Następnie krzyczał na niego i wyzywał.. mimo ze ów kloszard nie
zachowyawał sie
adgresywnie, a wręcz grzecznie prosił o ODPORWADZENIE do WC. upór
Sokisty
spowodował ze kloaszard załatwił potrzerzebe "w spodniach" - co było
wystarczającym powodem by odstraszyć sokiste, który oddalił sie
natychmiast bez
słowa.



Dość oryginalne zachowanie. W sumie, to SOK-sita żadnych podstaw prawnych
nie miał.


  Wlk.Brt.

Odpowiadając na posta Leo.
Tak zgadza się odwalają ostro Polaków. Czasami potrafią zawrócić
cały
autobus i nie ważne czy to zorganizowana wycieczka czy liniowy
autokar.



LOL - naprawdę ? Coś mi się nie chce wierzyć. Znam relacje z około 20
kursów autokarowych przez granicę i za każdym razem było zawracanych
od 0 do max. 10 osób. Na pewno nie 50.

Ja właśnie dwie pierwsze metody odradzam. Wielu znajomych
wieżdzalo w ten sposób i duża większość miała kłopoty na granicy.
Wiąże się to z kilku godzinnymi przesłuchaniami i wielkim fartem
jeśli cię wpuszcza po tym jak trafisz na przesłuchanie. Jeśli jednak
chodzi o samolot to jest o niebo lepiej.



    Co do wielkiego farta - wielkim na pewno nie, ale sporym: tak.
Poza tym afaik formalności wizowe da się załatwić tu, w Polsce, w
ambasadzie brytyjskiej, co znacznie ułatwia sprawę. Najgorzej na pewno
jest wjechać za 1 razem - wtedy przesłuchania wizowe w ambasadach
USA/Kanady wydają się kaszką z mleczkiem i kojarzą się tylko
superprzyjemnie (tak miałem ja). Ogólnie 1 przekroczenie granicy jest
najtrudniejsze, bo oni i tak zakłądają, że jedziesz wyręczać ich z
najbrudniejszej roboty - nie chcą po prostu, żebyś został tam na
dłużej (ja na szczęście wziąłem ze sobą legitkę, indeks, stary
paszport etc.). Celnicy są do tego stopnia pogięci, że z 5 minut z
każdej strony pytali się mnie dlaczego jestem teraz tutaj (Dover), a
nie w USA, skoro dostałem wizę do USA. Ile lat mają dzieci osoby nie
zapraszającej etc. - popierdoleni są - ot co (na przykład ptanie się
mnie jak ma na imię najmłodsza córka mojego ojca chrzestnego, skoro
mówię wyraźnie, że jej nigdy nie widziałem).
    A co do niby łatwego przekroczenia granicy na lotnisku. Otóż ponoć
wcale nie ... - celnikom podejrzane wydały się jedne gorsze spodnie
mojego znajomego, które to niby świadczyły o tym, że jedzie do pracy.

Aha i jeszcze jedno 50% sukcesu to jest zachowanie na granicy. Już
to
kiedyś opisywałem na tej grupie.



Po części. Ale ważne są też wszelkie papierki, na które zwracają uwagę
bardziej, niż to ma miejsce we wspomnianych wcześniej ambasadach
US/Can.


  Wlk.Brt.

LOL - naprawdę ? Coś mi się nie chce wierzyć. Znam relacje z około 20
kursów autokarowych przez granicę i za każdym razem było zawracanych
od 0 do max. 10 osób. Na pewno nie 50.



Moich znajomych tez sporo tam jechalo. I rzeczywiscie zdarzylo sie tak ze
caly autobus zawrocili.

    Co do wielkiego farta - wielkim na pewno nie, ale sporym: tak.
Poza tym afaik formalności wizowe da się załatwić tu, w Polsce, w
ambasadzie brytyjskiej, co znacznie ułatwia sprawę. Najgorzej na pewno
jest wjechać za 1 razem - wtedy przesłuchania wizowe w ambasadach
USA/Kanady wydają się kaszką z mleczkiem i kojarzą się tylko
superprzyjemnie (tak miałem ja). Ogólnie 1 przekroczenie granicy jest
najtrudniejsze, bo oni i tak zakłądają, że jedziesz wyręczać ich z
najbrudniejszej roboty - nie chcą po prostu, żebyś został tam na
dłużej (ja na szczęście wziąłem ze sobą legitkę, indeks, stary
paszport etc.). Celnicy są do tego stopnia pogięci, że z 5 minut z
każdej strony pytali się mnie dlaczego jestem teraz tutaj (Dover), a
nie w USA, skoro dostałem wizę do USA. Ile lat mają dzieci osoby nie
zapraszającej etc. - popierdoleni są - ot co (na przykład ptanie się
mnie jak ma na imię najmłodsza córka mojego ojca chrzestnego, skoro
mówię wyraźnie, że jej nigdy nie widziałem).
    A co do niby łatwego przekroczenia granicy na lotnisku. Otóż ponoć
wcale nie ... - celnikom podejrzane wydały się jedne gorsze spodnie
mojego znajomego, które to niby świadczyły o tym, że jedzie do pracy.

| Aha i jeszcze jedno 50% sukcesu to jest zachowanie na granicy. Już
to
| kiedyś opisywałem na tej grupie.
Po części. Ale ważne są też wszelkie papierki, na które zwracają uwagę
bardziej, niż to ma miejsce we wspomnianych wcześniej ambasadach
US/Can.



Wjezdzalem tam 2 razy oba samolotem nie zadali mi nigdy wiecej niz 3
pytania.
ostatnio wracal do Londynu moj kumpel ktory pracuje tam juz kilka lat.
lecial samolotem do Manchesteru nie mial najmniejszych problemow.
ogolnie w Dover Imigration jest nastawione bojowo do turystow z Polski.
Na Lotniskach mniejsza uwage na to zwracaja a wlasnie najlepiej jest na
wszystkich innych niz Londynskie.

Zgodze sie z tym ze wszystko trzeba miec opracowane w najdrobniejszych
szczegolach.
Ja mialem rezerwacje zrobiona na dosc drogi hotel karty gotowke i w karcie
na pokloadzie samolotu wpisalem sobie b. dobry zawod oczywiscie wymyslony.
a firme podalem kolegi ktory w razie co potwierdzil by moja bajke.


  ping pong

a ty nic tam nie masz



Chyba ma skoro wie że można grac on-line w spodniach ;]


  jak pokazać kto tu rządzi? :)

[...] ciach

Witaj,
jeśli ta sytuacja się powtarza to znaczy, że "Twój" facet im na to pozwala,
do tego Ty przy nim pewnie wyglądasz IMHO (nie jest to ocena

bezproblemu inne panny wchodzą ci w związek z butami i dlatego powinnaś
pomyśleć nad popracowaniem nad swoją pewnością siebie, by rywalki przestały
traktować Cię jak "szarą myszkę".

On jest neutralny, dlatego poprosiłam Go żeby w takich sytuacjach okazał
mi
że to ja jestem dla niego ważna.. Przyjął to bezproblemowo. Czy macie
jeszcze jakies pomysły co można zrobić?



Po co jeszcze "coś" robić, w końcu najważniejsi jesteście Ty i On, a nie to
co koleżanki na imprezie powiedzą... (chyba) ;)

Czy ja wyglądam na jakąś siostrę miłosierdzia która wszystko
zniesie z uśmiechem i wszystko sobie sama wytłumaczy..? Czy my jako para
nie wyglądamy na szczęśliwych i spelnionych, że tak łatwo osoby trzecie
nabierają nadziei?



Co do Twoich pytań iście retorycznych nikt nie udzieli Ci tu prostej
odpowiedzi, musisz doiść do tego sama.

zaś rządzić facetami mogą kobiety mające 170 cm. wzrostu z czego 150 to
nogi, a 25 szyja... do tego mają 12 cm. szpilki, spódniczkę szerokości
męskiego paska do spodni, przezroczystą bluzkę z dekoltem do pasa oraz
długieeee... włosy...
przydałoby się też trochę inteligencji by umiejętnie z tych walorów
skorzystać... :)))

Pozdrawiam
Night Rider

P.S. hmm... a tak wogóle to wydawało mi się, że w związkach chodzi o
partnerstwo, a nie o pokazywanie innym kto w nim rządzi...

P.P.S. Poza tym z całej sytuacji wnioskuję, że jesteście dość młodzi i wasz
staż jako pary też nie jest za długi, a niestety bycia ze sobą trzeba się
nauczyć na własnej skórze i jest to proces czasochłonny.


  Mniam, mniam...
Moja mloda sekretarka jest ponczochowa fetyszystka. Czy w spodnicy
czy w eleganckich spodniach ze skroconymi nogawkami: zawsze, nawet latem,
jej lydki obciagniete sa cieniutka warstewka ciekawego koloru i polysku.
Czolenka sa uzupelnieniem calosci.
Siedzac za biurkiem w swoim przeszklonym pokoju i myslac,
ze nie jest obserwowana bawi sie dostepnym wyposazeniem:
zatyka olowek za podkolanowke, z cichym trzaskiem puszcza jej
sciagacz na skore nogi. Spinaczem rwie oczka na kostce lub
przesuwa z lekkim szumem kartke papieru po kolanach,
kolyszac jednoczesnie czolenko na duzym palcu stopy.

Te slodkie igraszki wydaja mi sie do tego stopnia interesujace,
ze czasem trudno jest mi sie skoncentrowac na robocie.
Rozmawiajac przez telefon z partnerami wymyka mi sie czasem
jakies slowo lub zdanie, ktore odzwierciedla moj wypaczony tok mysli.
Mimo to chcialbym, aby nasze wspolne zainteresowania zarezultowaly
w romansie. Ale tym razem chcialbym, aby romans mial charakter
szczegolny. Chcialbym go zintensyfikowac, chcialbym w niego wplesc
nowe elementy, chcialbym wyzwolic nasze wspolne fetyszystyczne synenergie.
chcialbym wiedziec, co sie dzieje w jej glowie. chcialbym sam
pelna dusza uczestniczyc w jej gierkach.

Zrozumcie mnie, internetowi przyjaciele: mialem seks z wieloma kolezankami
z pracy, takze po godzinach na biurku lub w wozie, kiedy brakowalo
czasu lub przestrzeni na zdjecie rajstop czy butow. Moja poprzednia
sekretarke zobowiazalem nawet do bezwzglednego posluszenstwa w kazdy
czwartek. Ale to nie jest to, czego tym razem oczekuje.
Swoich oczekiwan nie chcialbym zepsuc zwyczajnoscia lub niezreczna
propozycja w rodzaju 'Pani B., czy pozwoli mi Pani dzisiaj byc Pani
Olowkiem?'

Dlatego wystepuje z prosba o Wasze rady. Co zachodzi w glowie
tej niebywalej istoty. Jak mam sie zachowac, by jej nie sploszyc?
Kto z Was mial - pasywnie lub aktywnie - do czynienia z podobna sytuacja?


  Mniam, mniam...

Moja mloda sekretarka jest ponczochowa fetyszystka. Czy w spodnicy
czy w eleganckich spodniach ze skroconymi nogawkami: zawsze, nawet latem,
jej lydki obciagniete sa cieniutka warstewka ciekawego koloru i polysku.
Czolenka sa uzupelnieniem calosci.
Siedzac za biurkiem w swoim przeszklonym pokoju i myslac,
ze nie jest obserwowana bawi sie dostepnym wyposazeniem:
zatyka olowek za podkolanowke, z cichym trzaskiem puszcza jej
sciagacz na skore nogi. Spinaczem rwie oczka na kostce lub
przesuwa z lekkim szumem kartke papieru po kolanach,
kolyszac jednoczesnie czolenko na duzym palcu stopy.

Te slodkie igraszki wydaja mi sie do tego stopnia interesujace,
ze czasem trudno jest mi sie skoncentrowac na robocie.
Rozmawiajac przez telefon z partnerami wymyka mi sie czasem
jakies slowo lub zdanie, ktore odzwierciedla moj wypaczony tok mysli.
Mimo to chcialbym, aby nasze wspolne zainteresowania zarezultowaly
w romansie. Ale tym razem chcialbym, aby romans mial charakter
szczegolny. Chcialbym go zintensyfikowac, chcialbym w niego wplesc
nowe elementy, chcialbym wyzwolic nasze wspolne fetyszystyczne synenergie.
chcialbym wiedziec, co sie dzieje w jej glowie. chcialbym sam
pelna dusza uczestniczyc w jej gierkach.

Zrozumcie mnie, internetowi przyjaciele: mialem seks z wieloma kolezankami
z pracy, takze po godzinach na biurku lub w wozie, kiedy brakowalo
czasu lub przestrzeni na zdjecie rajstop czy butow. Moja poprzednia
sekretarke zobowiazalem nawet do bezwzglednego posluszenstwa w kazdy
czwartek. Ale to nie jest to, czego tym razem oczekuje.
Swoich oczekiwan nie chcialbym zepsuc zwyczajnoscia lub niezreczna
propozycja w rodzaju 'Pani B., czy pozwoli mi Pani dzisiaj byc Pani
Olowkiem?'



Do tej pory - świetny i wysmakowany tekst. Do tej  pory myślałem nawet, że
to zmysłowe opowiadanie w stylu de Sade;D

Dlatego wystepuje z prosba o Wasze rady. Co zachodzi w glowie
tej niebywalej istoty. Jak mam sie zachowac, by jej nie sploszyc?



Proponuję zrobić coś co ją zainteresuje. Np. robić kuszące rzeczy z
temperówką;)

Kto z Was mial - pasywnie lub aktywnie - do czynienia z podobna sytuacja?



Ja się jeszcze sekretarki nie dorobiłem.

Pozdrawiam,

Eeyore


  Logo
ja tez mam 17 lat ... :P



hehe :P

Ja lubie zwracac uwage swoim ubiorem i wygladem



ja może też... czasami :)

juz cie lubie ;)



hłe...

bardzo ciebie lubie...bo... tez sie ostro nabijam z ludzi hehe ;)
np teraz z ciebie bo moowie ze jestes niedojzala, a tak naprawde jestes
zajebista hyhy ;)
tlumaczyc chyba nie musze dlaczego?



nie musisz :) niedojrzałe jest najlepsze... dojrzałe [w mysleniu cześci
niedojrzałej młodzierzy palące i pijące, biorące ekhm od pań/panów] nie
zawsze

oj tak :)



he he

1. szerokie spodnie, bluza z kapturem , ew. czapeczka z daszkiem



hehe... takie są najlepsze... szczególnie jak se te gatki poprawiają jak
myślą że nikt nie widzi :)
2. dresy
to fakt :)
3. mialem taka paniene, ale sie cieszylem i ciesze ze sie z nia rozstalem
(ponad rok temu), ubierala sie tragicznie ;).... rajstopy jakies wiejskie,
spodnie (z diziura), jakas poplamiona bluzka, ten sam stanik codziennie
(dobrze ze nie smierdzialo od niej  :) hehe
itd etc itp



jakim cudem zaczołeś wogóle z nią chodzić? musiała chyba być baardo bogata i
mądra :) albo coś w sobie mieć...

no toz tak... ja jestem zwolennikiem klabbingu ;) ... ubior
harakterystyczny
do klabingu zakladam na dychoteki ... no i czasem do szkoly hyhy ;P



a ja czasami zakladam strój ala skate [luźny, ale nie za duży] na
deskorolke... bo tak wygodniej... skóre też mam, notabene czarną :) glany
nosze w zimie bo w nich ciepło... a tak wole zwykłe [no dobra czarne z
białymi paskami :)] adidasy... i nie mniej zwykłe ciuchy..

my meskie nasienie nazywamy takie "SZMULE" ... splawiam... (ew.
wykorzystuje(1 raz), gdy nie jestem zajety)



mój chłopaczek mówi na takie prostatki :) [od prostytutki :)] i razem się z
nich nabijamy... choć faktycznie, chłopaki lubią [zauważyłam] takie "laski"
wykorzystać i zostawić... bo co? sama siebie nie szanuje i chce żeby oni ją
szanowali? troche za wiele wymaga...


  Refleksja...
Tak sobie mysle,ze grupa o hiphopie to chyba jedyna z grup poswieconych
muzyce,gdzie pytanie o jakies gowniane buty,spodnie czapki jest na porzadku
dziennym.
Nie wiem jak ludzie moga traktowac rap powaznie,skoro na grupie mu
poswieconej gada sie o jakichs majtkach...

  strój na wesele
Witam, po dluuugiej przerwie z braku czasu na niestety "niepieniezne" czasem
zajecia...
Musze stanac w obronie Dziadka....
Czy Ty Mateusz masz na pewno NARAMIENNA kamere, ze piszesz: "marynakra
zawsze zalozona. i naprawde wszysto dobrze lezy"?, bo moja nijak nie
chce.... Wydaje mi sie, ze marynarka to taki "twor", ze dobrze lezy tylko
wowczas, kiedy lokcie sa przy ciele - poza tym lezy fatalnie. Bedac
zwolennikiem stosownego ubioru zakladam marynarke na impreze, ale glownie po
to, zeby zaslonila akku 12V, ktore mam pod spodem i zdaje sobie sprawe z
tego, ze wygladam komicznie, a tam gdzie tylko moge chodze w koszuli z
ktawatem i (nie smiejcie sie) w kamizelce ze skory, ktora nawiazuje raczej
do swobodnego stroju, niz do elegancji garnituru...

Pozdrawiam,
Ryszard.

| I tu brachu się mylisz. Zawsze miałem garnitury szyte na miarę u
najlepszych
| w Bielsku krawców i nie ma siły by dobrze uszyty garnitur ładnie leżał i
| wyglądał gdy podniesiesz ręce z kamerą na wysokość oczu. Wygoda i
garnitur?
| To wykluczające się sprawy.  A jak rozepniesz marnarkę to już jesteś
| bardziej niedbały niż w spodniach na kant i koszuli z krawatem i
kamizelce.
| O polówce nie może być mowy i tego nie sugerowałem. Naprawdę nie
patrzyłeś
| jak wyglądasz w garniturze z rękami do góry z kamerą?. Jestem
staroświecko
| elegancki ale do filmowania w garniturze? odpada. To nie ma nic
wspólnego
z
| dobrym wyglądem.

:))))
teraz sie przyznam ze mam garinut ten sam od 4 lat. Marynakra zawsze
rozpieta, kamizelka zawsze zapieta. marynakra zawsze zalozona. i naprawde
wszysto dobrze lezy, a ja sie czuje dobrze - nie rzucajac sie w oczy. choc
trzeba co jakis czas spojrzec czy koszula nie wychodzi.
a ten temat ubrania na wesela czy inne filmowania jest faktycznie istotny,
bo jakby nie bylo ogladaja nas, oj ogladaja - pozniej komentuja, oj
komentuja

mateusz




  strój na wesele
I powinienem podpisac sie Berbec..

Ryszard.

Witam, po dluuugiej przerwie z braku czasu na niestety "niepieniezne"
czasem
zajecia...
Musze stanac w obronie Dziadka....
Czy Ty Mateusz masz na pewno NARAMIENNA kamere, ze piszesz: "marynakra
zawsze zalozona. i naprawde wszysto dobrze lezy"?, bo moja nijak nie
chce.... Wydaje mi sie, ze marynarka to taki "twor", ze dobrze lezy tylko
wowczas, kiedy lokcie sa przy ciele - poza tym lezy fatalnie. Bedac
zwolennikiem stosownego ubioru zakladam marynarke na impreze, ale glownie
po
to, zeby zaslonila akku 12V, ktore mam pod spodem i zdaje sobie sprawe z
tego, ze wygladam komicznie, a tam gdzie tylko moge chodze w koszuli z
ktawatem i (nie smiejcie sie) w kamizelce ze skory, ktora nawiazuje raczej
do swobodnego stroju, niz do elegancji garnituru...

Pozdrawiam,
Ryszard.

| I tu brachu się mylisz. Zawsze miałem garnitury szyte na miarę u
| najlepszych
| w Bielsku krawców i nie ma siły by dobrze uszyty garnitur ładnie leżał
i
| wyglądał gdy podniesiesz ręce z kamerą na wysokość oczu. Wygoda i
| garnitur?
| To wykluczające się sprawy.  A jak rozepniesz marnarkę to już jesteś
| bardziej niedbały niż w spodniach na kant i koszuli z krawatem i
| kamizelce.
| O polówce nie może być mowy i tego nie sugerowałem. Naprawdę nie
patrzyłeś
| jak wyglądasz w garniturze z rękami do góry z kamerą?. Jestem
staroświecko
| elegancki ale do filmowania w garniturze? odpada. To nie ma nic
wspólnego
| z
| dobrym wyglądem.

| :))))
| teraz sie przyznam ze mam garinut ten sam od 4 lat. Marynakra zawsze
| rozpieta, kamizelka zawsze zapieta. marynakra zawsze zalozona. i
naprawde
| wszysto dobrze lezy, a ja sie czuje dobrze - nie rzucajac sie w oczy.
choc
| trzeba co jakis czas spojrzec czy koszula nie wychodzi.
| a ten temat ubrania na wesela czy inne filmowania jest faktycznie
istotny,
| bo jakby nie bylo ogladaja nas, oj ogladaja - pozniej komentuja, oj
| komentuja

| mateusz




  Pztania aktualne w XXI wieku

1. Po co kamikadze zakladaja  kask?



Zeby przed smiertelnym uderzeniem nie walnac sie czasem w glowe i
zemdlec, zawalajac misje.

2. Skad wzial sie pomysl sterylizowania igly sluzacej do  podania
    smiertelnego zastrzyku skazanemu na  smierc?



zeby przypadkiem pielegniarka sie czym nie zarazila...

3. Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos  znaczyc
    musza byc po prawej  stronie?



a po lewej nic nie znacza?

4. Jaki jest synonim slowa "synonim"?



'wyraz bliskoznaczny'

5. Dlaczego nie ma karmy dla kotow na bazie myszy?



nie oplacaloby sie produkowac

6. Skoro do  teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go  
do
    patelni?



Widocznie teflon przykleja sie do niektorych powierzchni... kwestia
technologii .. skoro klej sie klei, to dlaczego wylazi z tubki, a nie
zostaje zaklejony w srodku?

7. Dlaczego baletnice  tancza zawsze na palcach? Nie moznaby
wybierac
    wyzszych baletnic?



Nie zawsze.

8. Chce kupic nowy bumerang, ale jak wyrzucic  stary?



Normalnie. Do kosza.

9. Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobe maja  zamki?



Bo w jakiejs awaryjnej sytuacji byc moze trzeba by go bylo zamknac

10. Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z  bledem?



sprawdzic w kilku slownikach

11. Jak Kaczor Donald moze miec Siostrzencow skoro nie ma braci  ani
     siostr?



Siostra zginela w wypadku?

12. Skoro Superman jest taki  madry, to dlaczego zaklada majtki na
     spodnie?



Taka byla moda....


  Pztania aktualne w XXI wieku

1. Po co kamikadze zakladaja  kask?



Bo w czapkach z pomponami by niepoważnie wyglądali.

2. Skad wzial sie pomysl sterylizowania igly sluzacej do  podania
    smiertelnego zastrzyku skazanemu na  smierc?



To jest taka świecka tradycja. Rozumiesz. Gdyby oni na ten
przykład ukradli nam naszą furę. To musieliby oddać samolot.
Musieliby. Ale to wtedy to już jest ekstradycja.

3. Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos  znaczyc
    musza byc po prawej  stronie?



Dla wyrównania zer po lewej?

4. Jaki jest synonim slowa "synonim"?



W dobie równouprawnienia i zaciekłych feministek
z pianą na ustach to chyba tylko: "córkonim".

5. Dlaczego nie ma karmy dla kotow na bazie myszy?



Bazy Bin Ladena nikt nie może znaleźć, to myślisz,
że ktoś odnajdzie bazę myszy?

6. Skoro do  teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go  do
    patelni?



Metodą zgrzewania dyfuzyjno-oporowego?

7. Dlaczego baletnice  tancza zawsze na palcach? Nie moznaby wybierac
    wyzszych baletnic?



Nie. Wszystkie wyższe grają już w kosza.
Taki Majkel Dżordan na ten przykład.

8. Chce kupic nowy bumerang, ale jak wyrzucic  stary?



Spuścić w toalecie. Ale najlepiej dla pewności, coby
jajek nie przetrąciło, nie siadać przez tydzień na kibelku.

9. Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobe maja  zamki?



Żeby włamywacze mieli co forsować.

10. Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z  bledem?



A po co w ogóle czytać?

11. Jak Kaczor Donald moze miec Siostrzencow skoro nie ma braci  ani
     siostr?



Bo ich matką była bardzo bliska znajoma kaczora. Kaczor - zakonnica.
Siostra Teodozja. Stąd siostrzeńcy.

12. Skoro Superman jest taki  madry, to dlaczego zaklada majtki na
     spodnie?



Ma uczulenie na bawełnę. Od kontaktu z majtkami, jego mały
stawał się super-mały.


  tO
| tO

| upał wykłuwa się przez skórę szczypie
| słono żartujesz  
| tak 'postawię ci loda'
| wyciągasz to 'OoooooooO' ze środka tropiku
| nawet pasikoniki zdają się świerszczyć do cykad.
| trawa
| jak stworzona do błądzenia tleje oryginalną zielenią ale
| drzewo pod kloszem na środku polany imituje dekorację
| central parku z projekcji filmu 'woody allena'.
| 'albo king konga'
| to bez znaczenia manhattan się zmienił od zimy klimat się zmienia
| blady kolor ciała również nabiera znów mocy gdy czerń zaczyna
| przeważać i kłuje w oczy
| spodnie z mory tracą w mroku barwy ochronne
| nie powiem już że 'twoje czerwone glany są w złym guście'
| nasiąkły czerwcową nocą i rozpuściły się na amen.
| szczypcami
| wyciągam z ukropu raczki sypię koperek na różową chitynę
| nie widzimy co jemy wiemy że 'toooO' jest gorące
| i nie obejdzie się bez soli

raczki na końcu są niepotrzebne bo przegadują i zawężają skojarzenia. chityna
jest wystarczającym sygnałem :))) przeciez to jest toooooooO. a gdyby tak
manhatan jeszcze zaróżowić jak lody manhatan ;)) byłoby bardziej lodowo i
erotyczniej. prawie jak zawsze pomysł mi sie bardzo podoba. spryciarz :)))!!



niewatpliwie raczki przeladowuja ten wers, no wlasnie - przeladowuja ;)
nie mam innego pomyslu, bez raczkow jakies takie 'wykancerowane' :))))
taaak, manhattan moglby zalatywac bardziej jutrznia, ale czy nie za duzo
dekoracji, zima mowi chyba zreszta sama za siebie?? najbardziej boleje, ze
'Projekt Manhattan' jest slabo widoczny (hmm - jutrznia by to mogla pomoc, he?)

az

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl